INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Józef Pułaski h. Ślepowron     

Józef Pułaski h. Ślepowron  

 
 
Biogram został opublikowany w 1986 r. w XXIX tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Pułaski Józef h. Ślepowron (1704–1769), palestrant, starosta warecki, poseł na sejmy, marszałek związkowy konfederacji barskiej. Pochodził z cząstkowej szlachty podlaskiej wywodzącej się z zaścianka Pułazie w ziemi bielskiej pow. brańskiego i paraf. Wyszonki. Ur. w Zarembach Ciemnych (ochrzczony 17 II 1704), był synem Jakuba (ok. 1678 – ok. 1710), towarzysza chorągwi pancernej Jana Sobieskiego, a następnie partyzanta Stanisława Leszczyńskiego, i Małgorzaty z Zarembów, dziedziczki części (około połowy łanu) w Zarembach Ciemnych, leżących w paraf. Rosochate w pow. nurskim. W styczniu lub na początku lutego 1712 matka P-ego wyszła za Grzegorza Boguckiego, dziedzica cząstkowego na Zarembach Leśnych (dziś Zaremby Góry Leśne), tam zamieszkała z jedynym pozostałym synem (dwaj bracia P-ego zmarli w dzieciństwie). Majętność rodziców uprawiana była własnymi rękami jej właścicieli.

Od około 1717 r. P. odbywał praktykę w Nurze, w kancelarii notarialnej pod opieką brata ojczyma, regenta ziemskiego, Szymona Boguckiego oraz Stanisława Boguckiego, sędziego grodzkiego, podstarościego nurskiego. Począwszy od r. 1719 P. występował kilkakrotnie z ich ramienia jako subdelegat, m. in. także na Trybunał Kor. w Piotrkowie. Między 1722 r. a 1724 r. uzyskał tytuł burgrabiego grodzkiego nurskiego. W r. 1724 prowadził już jako pełnomocnik kilkadziesiąt spraw, głównie przed Trybunałem Piotrkowskim. Klientami jego byli przeważnie obywatele ziemi nurskiej; już jednak w maju 1723 został pełnomocnikiem spraw majątkowych woj. wileńskiego Ludwika Konstantego Pocieja. Na przełomie 1724/5 r. awansował P. na stanowisko komornika ziemskiego wieluńskiego, niewątpliwie dzięki swemu krajanowi i krewnemu swej matki, Szymonowi Zarembie. Z nim oraz z Jakubem Zarembą, pisarzem grodzkim sieradzkim, współpracował P. w l. 1724–5; prowadzili oni w Piotrkowie rodzaj spółki adwokackiej. Wkrótce, dzięki zdolnościom i kompetencji, wybił się P. na najlepszego «palestranta» w kraju; «sławny patron trybunalski» wg J. Kitowicza. W r. 1729 załatwiał jakieś sprawy Janowi Jerzemu Przebendowskiemu, podskarbiemu kor., oraz Wilhelmowi Schliebenowi, wojewodzicowi inflanckiemu. W r. 1731 (2 I) zwracał się do niego z Przemyskiego stryjeczny dziad Franciszek Pułaski, star. radenicki, w jakichś interesach, a równocześnie gratulował mu sukcesów wśród palestry Trybunału Piotrkowskiego.

Około r. 1732 P. jako komisarz urządzał dobra Franciszka Bielińskiego, marszałka nadwornego kor.; następnie prowadził sprawy hetmana Jana Klemensa Branickiego, Radziwiłłów, Franciszka Lubomirskiego, star. olsztyńskiego, i przede wszystkim Czartoryskich (od r. 1734), którym służył również jako doradca w sprawach politycznych (np. na konferencjach z królem w Warszawie czy Wschowie) oraz jako działacz i rzecznik ich stronnictwa na sejmach i sejmikach. Honoraria otrzymywał zazwyczaj w dobrach ziemskich. Przyjmował cedowane na niego starostwa, królewszczyzny, dzierżawy i wójtostwa, z reguły zadłużone i obarczone procesami. Wygrywane procesy powiększały wartość dóbr, a z dochodów płynących z posiadanych już majątków P. nabywał drogą kupna dalsze dobra ziemskie. W ten sposób, jak pisał Władysław Konopczyński: «O piętro w hierarchii społecznej poniżej wielkiej familii Czartoryskich rozkrzewiła się i rosła w dobra doczesne mała familijka Pułaskich». W marcu 1732 nabył P. od Adama Kossa, kaszt. chełmińskiego, niewielkie (665 złp. kwarty) star. wareckie w ziemi czerskiej nad Pilicą, z dzierżawami wichradzką, stromiecką i brzozowską. Odtąd stale używał tytułu star. wareckiego. W l. n. doszły dalsze starostwa: świdnickie w Lubelskiem (10 IX 1744) po Stanisławie Poniatowskim, mszczonowskie w Sochaczewskiem (miał je już w r. 1747). Równocześnie zyskiwał pojedyncze królewszczyzny, a mianowicie na Podolu: Szyszkowce, połowę Jaromirki i Kojałów (przywilej wydany 18 V 1742), Nowosiółki i Krasonosiółki (od Antoniego Krasnowskiego, stolnika brzeskiego, w r. 1748), Zezulińce (1752) i Czereszeńkę; w woj. ruskim wszedł w posiadanie dzierżawy sapohowskiej w ziemi halickiej (1752), radenickiej w ziemi przemyskiej (w r. 1755 po śmierci Baltazara, syna F. Pułaskiego). W ziemi czerskiej dostała mu się dzierżawa niemojowicka. Część tych królewszczyzn uzyskał drogą kupna lub jako chleb dobrze zasłużonych. Dysponując zawsze płynną gotówką, wypożyczał duże sumy pieniężne (dochodzące niekiedy do stu tysięcy złp.), zabezpieczając je na «dzierżawach zastawnych», które przynosiły mu zazwyczaj duże dochody.

Pozwoliło to P-emu na nabywanie dóbr na własność. Z czasem stał się wielce majętnym właścicielem; posiadał: na Mazowszu Grabów z Cychrami (1736), (w ziemi czerskiej), Piaseczno (nabyte 1745), Zakrzewo, w Rawskiem Doleck i Jaruzel, w Kaliskiem m. in. Barków (może Borków?), w ziemi lwowskiej Kuropiec i Machnowce (uzyskane w r. 1747 od Radziwiłłów), na Podolu Kalityńce, Dachnówkę, Żurawlińce (głównie od Zamoyskich), na Wołyniu dobra Deraźnia, zakupione w r. 1751 od Michała Sapiehy, w Bracławskiem Hołubecze z przyległościami nabyte w r. 1756 od Antoniego Czetwertyńskiego. Dn. 7 X 1738 P. poślubił Mariannę Zielińską, jedyną córkę Andrzeja, podczaszego łomżyńskiego, skoligaconą z wieloma rodzinami senatorskimi; wniosła mu ona co najmniej pięć kluczy: Winiary nad Pilicą koło Warki, Boglewice i Rytomoczydła w ziemi czerskiej, Goryń w pow. radomskim nad Radomką, Nużewo z Nużewkiem nad Narwią w ziemi łomżyńskiej (4 ostatnie odziedziczone przez nią w r. 1740 po Ludwiku Zielińskim, podkomorzym łomżyńskim) oraz Iwanówkę z Kaczanówką i Rożyszczami w ziemi halickiej. Ponadto na żonę «spadały» różne sukcesje po Radzimińskich (głównie po zamożnym wuju Adamie, zmarłym bezpotomnie), Rudzieńskich i Zielińskich, a wśród nich część rozległych, ale mocno obciążonych, dóbr łabiszyńskich w pow. kcyńskim i bydgoskim, o które od r. 1765 procesował się P. z gen. Franciszkiem Skórzewskim. Zachował przy tym wszystkie dziedziczne zagony w rodzicielskich zaściankach, w posiadanie których wszedł w r. 1724, ale podział familijny spadku po ojcu i stryju przeprowadzono dopiero w r. 1732, ostateczną ugodę podpisano w Pułaziu 27 VIII 1754. P. stale też występował jako pan «na Pułaziu, Kostrach…». W Warszawie na Nowym Świecie przy narożniku nowo wytyczonej ulicy posiadał dwór drewniany, nabyty w połowie lat trzydziestych od Konstancji Sanguszkowej, oraz szereg zajazdów zwanych wareckimi.

P. już w r. 1732 był towarzyszem chorągwi królewskiej husarskiej, a w sierpniu t. r. występował przed Augustem II na kampamencie w Wilanowie pod Warszawą. Po śmierci Augusta II opowiadał się za królem rodakiem; 7 VII 1733 został wybrany na sejmiku czerskim na posła z pow. wareckiego na sejm elekcyjny i 10 IX podpisał elekcję Stanisława Leszczyńskiego. Poparł pierwszą antysaską konfederację sandomierską zawiązaną w Opatowie (3 XII) pod laską Adama Tarły i jako konsyliarz ziemi czerskiej (1734) delegowany był do Dzikowa, gdzie podpisał w listopadzie akt konfederacji generalnej. Przyprowadził tam z sobą chorągiew ziemi czerskiej. Po uznaniu Augusta III uczestniczył w styczniu 1736 w jego powitaniu u marszałka Bielińskiego w Otwocku. Na drugim sejmiku przedsejmowym czerskim 11 IX 1744 został posłem na sejm grodzieński. Podczas dyskusji nad projektem aukcji wojska na sesji wielkopolskiej 20 X 1744 P. postulował, by magnatom nie pozwalano na trzymanie kilku chorągwi, gdyż zagradza to drogę do szefostwa szlachcie; stanowiska pułkowników chciał obsadzać tak, jak wybieralne urzędy ziemskie – jednego z czterech elektów nominowałby król. O szczerości żądań aukcji wojska świadczy, że lustratorów proponował P. wyłonić od razu na sejmie, nie czekając na zawodne wyniki sejmików relacyjnych. Dn. 23 X deputowano go do komisji powołanej w celu opracowania projektu w tej kwestii. Po zdemaskowaniu pruskiego spisku przeciw sejmowi P. żądał sądu na zdrajców poza izbą, by oszczędzać czas obrad. Obstrukcjonistom, którzy wykorzystywali spowodowane denuncjacją Franciszka Wilczewskiego zamieszanie dla tamowania kolejnych sesji, P. groził pozwem na posejmowe senatus consilium. W lutym 1745 uczestniczył w głośnym zajeździe Czartoryskich na Ujazdów pod Warszawą na dobra Elżbiety Lubomirskiej, wdowy po Teodorze, woj. krakowskim.

W r. 1748 P. był posłem z ziemi ciechanowskiej na sejm «Boni Ordinis», gdzie był czołowym przedstawicielem stronnictwa Czartoryskich. W instrukcji ciechanowskiej, której P. był najprawdopodobniej autorem, pojawiło się charakterystyczne dlań żądanie – zachowanie stanowisk oficerskich dla szlachty i niedopuszczanie do kumulacji ich przez magnatów. Ponadto jednak instrukcja ta mocno akcentowała potrzebę reformy skarbu i powołania w tym celu komisji ekonomicznej, w dojrzałych prawniczo sformułowaniach podnosiła konieczność powołania osobnej komisji, która zajęłaby się korekturą sądownictwa, wreszcie proponowała interesujące novum, kolegialny organ rezydentów do boku króla – pierwowzór Rady Nieustającej. Podczas sejmu 11 X 1748 P. został powołany w skład deputacji kontrolującej prace skarbu kor. Domagał się, by podskarbi Jakub Sedlnicki, znany z nadużyć, rozliczył się ze swych czynności zgodnie z konstytucją 1736 r. i «ad normam» rozrachunku Macieja Grabowskiego z r. 1736, którego zasługi P. wielokrotnie podkreślał. Podczas następnych sesji P. (który w sumie przemawiał około 26 razy) całą swą wiedzę i kunszt krasomówczy poświęcił walce o komisję ekonomiczną, gwarantującą reformę skarbu i możliwość sfinansowania aukcji wojska. Na sesji osiemnastej (21 X) jako jeden z reprezentantów stronnictwa dworskiego godził się dla uratowania komisji ekonomicznej na rezygnację z jej uprawnień ustawodawczych; na sesji dwudziestej czwartej (29 X) osłonił komisję przed kolejnym walnym atakiem opozycji, zaś podczas sesji dwudziestej dziewiątej (5 XI) wygrał z kresowymi egoistami starcie o koekwację województw ruskich w hibernie. Po zerwaniu sejmu w gronie 14 posłów podpisał 12 XI, oblatowany w grodzie warszawskim, manifest przeciwko podskarbiemu Sedlnickiemu. W r. 1750 posłował z ziemi liwskiej na sejm nadzwycz. Na sesji 7 VIII wystąpił z naganą posła bełskiego Antoniego Wydżgi i udowadniał, że jego veto jest niezgodne z regulaminem jako zgłoszone przed obiorem marszałka. Dn. 14 VIII 1750 – w imieniu stronnictwa dworskiego – wystąpił z mową, która wyraźnie wskazywała na determinację w dążeniu do podjęcia środków nadzwyczajnych; jego patetyczne błagania króla o ratowanie kraju można bowiem zrozumieć tylko jako wezwanie do konfederacji przy majestacie. Obecny na Trybunale Kor. w Piotrkowie w r. 1752 wraz z woj. mazowieckim Kazimierzem Rudzieńskim, wniósł P. 11 X do ksiąg grodzkich manifest przeciwko Andrzejowi Sulerzyckiemu, deputatowi rawskiemu, który na sali rozpraw wywołał (10 X) krwawą bijatykę. Sprawa ta, zakończona już 14 X skazaniem Sulerzyckiego na śmierć i ścięciem w dniu następnym, wywołała rozgłos w całej Rzpltej.

W r. 1752 (10 XII) dzięki poparciu Czartoryskich otrzymał P. tytularne godności: pisarza skarbowego i pisarza nadwornego kor. Wkrótce jednak w r. 1754 w czasie, gdy zaczął odnosić największe sukcesy, P. opuścił swych protektorów. Jednym z powodów zerwania był niewątpliwie udział Czartoryskich w transakcji kolbuszowskiej, którą P. uważał za bezprawną i szkodliwą dla kraju. Jako poseł ziemi bielskiej na sejm 1754 r. ostro potępił (7 X) zatamowanie czynności sejmowych (30 IX – 31 X) przed obiorem marszałka, tym razem dokonane z polecenia Czartoryskich. Już po zerwaniu sejmu przez Michała Strawińskiego P., po zagajeniu sesji przez starego marszałka 22 X, «gdy izba poselska w długim milczeniu zostawała», zabrał głos i udowadniał, powołując się na liczne konstytucje i praktykę sejmową, że zerwanie sejmu jeszcze przed obiorem nowego marszałka jest «zuchwałym bezprawiem», a zrywacz jest «godzien publicznej censury». Po zerwaniu z «familią» nie przeszedł jednak P. na stronę Potockich, trzymał się również z daleka od Jerzego Mniszcha. Związał się natomiast z hetmanem J. K. Branickim, stając się jednym z jego doradców. Latem 1756 brał udział w kole wojskowym zorganizowanym przez Branickiego pod Brańskiem na Podlasiu. W zasadzie P. wycofał się z życia politycznego. Zajął się porządkowaniem i zaokrąglaniem swych dóbr. Właśnie wtedy stała się aktualna sprawa windykacji majętności łabiszyńskiej. Na początku lat sześćdziesiątych występował jako pełnomocnik prawny dóbr Adama Małachowskiego, krajczego kor. Jako pisarz najwyższy skarbowy był członkiem królewskiej Komisji (Kamery) Skarbowej, ale o pracy tam jego nic nie wiadomo.

Dn. 6 IX 1764 wraz z trzema synami i dwoma tryjecznymi bratankami (Dominikiem i Franciszkiem) P. podpisał z ziemią czerską wybór Stanisława Poniatowskiego. Nie poparł jednak reform Czartoryskich, a do niektórych z nich odniósł się krytycznie (np. do ustanowienia Komisji Wojskowej) i pozostał nadal wierny stronnictwu saskiemu. W Brańsku 11 VI 1767 został konsyliarzem konfederacji podlaskiej, nie dopuszczając do umieszczenia w instrukcji poselskiej zaleceń N. Repnina. Jako przedstawiciel Podlasia 23 VI podpisał w Radomiu akt konfederacji generalnej. Dn. 6 VII został członkiem sądu marszałkowskiego na czas trwania konfederacji. Równocześnie wszedł w skład deputacji do króla. Umieszczał swoje uwagi i poprawki na piśmie, układanym dla czterech posłów konfederacji radomskiej, wyjeżdżających do Moskwy do Katarzyny II. Dn. 14 VIII na posiedzeniu Generalności sprzeciwił się przyjęciu dysydenckiej deputacji. Repnin natychmiast zareagował i zagroził 50 000 wojska. Na to P.: «Niech stanie sto tysięcy, naród wolny krew przeleje». Wśród ostrej wymiany zdań ambasador czynnie znieważył P-ego (wg Stanisława Augusta miało to być kopnięcie). Repnin nosił się podobno wówczas z zamiarem porwania P-ego. Nie dopuszczony do sekretarstwa w konfederacji ani do poselstwa na sejm, P. zacieśnił kontakty z przywódcami stronnictwa saskiego i innymi opozycjonistami. W drugiej połowie sierpnia był w Białymstoku u hetmana Branickiego. Po powrocie uzyskał od bawiącego w Polsce posła tatarskiego zapewnienia pomocy. We wrześniu, jeszcze przed zebraniem się sejmu, na naradach w pałacu warszawskim Kajetana Sołtyka zdecydowano zbrojne powstanie. Porwanie przez Repnina kilku głównych przywódców sprzysiężenia (w nocy z 13 na 14 X) odwlekło rozpoczęcie działań. Adam Krasiński, uchodząc z Warszawy, zalecił spiskowcom, by działali bez pośpiechu, czekali na wymarsz Rosjan i na obcą pomoc. P. natomiast naglił do wystąpienia, wychodząc z założenia, jako prawnik, że w celu unieważnienia postanowień sejmu delegacyjnego (1767–8) należy złożyć protest jeszcze przed jego zakończeniem i rozwiązaniem konfederacji. Dotrzymał natomiast danej mu wówczas instrukcji, aby nie ranić zbyt silnie ani dworu, ani «familii». Pod zastaw swych majątków pozaciągał wysokie pożyczki i około 19 XII 1767 wraz z Michałem Krasińskim opuścił Warszawę.

Wg utrzymującej się do dziś miejscowej tradycji P. w kościele grabowskim (a nie w Winiarach) najpierw sam miał złożyć jurament, a następnie odebrał przysięgę od trzech synów i dwóch bratanków i przybył z nimi do Lwowa na rozmowy z obywatelami licznie napływającymi na rozpoczynające się 6 I 1768 kontrakty. Dn. 1 I t. r. w Dunajowie koło Lwowa, w rezydencji arcbpa Wacława Hieronima Sierakowskiego, złożył przed nim uroczystą przysięgę. Dn. 5 I przeniósł się do niedalekiego Kukizowa, rezydencji Anny z Sapiehów Jabłonowskiej, wojewodziny bracławskiej, ściągając tu z sobą wielu wpływowych obywateli przybyłych na kontrakty. Tu też zaczęto realizować plany powstania; ustalono ostateczną treść aktów (których autorem w przeważnym stopniu był P.) przygotowanych w głównych zarysach jeszcze w Warszawie. Były między nimi: akt konfederacji, akt związku wojskowego oraz manifest publiczny do narodu. Przez rozsyłanych stąd emisariuszy zbierał P. pieniądze, zaprzysięgał chorągwie nadworne. Stąd również rozpisano wyprawy z dóbr biskupich, z ordynacji ostrogskiej, zamojskiej, myszkowskiej. Stąd też wysłano Ignacego Potockiego do starostwa czorsztyńskiego, gdzie miał czekać na ks. Karola, którego (wraz z całą «familią saską») miano wezwać do projektowanego związku, liczebność jego P. szacował wyżej «niż sto tysięcy wojska» – jak pisał 22 I 1768 do A. Krasińskiego. P. śpieszył się, by konfederację rozpocząć przed zakończeniem sejmu (o czym wielokrotnie wówczas wspominał). Kukizów opuścił 22 I lub zaraz potem i udał się na Podole do swych dóbr Kalityńce, «ustawicznie odbierając wizyty od różnych obywatelów i wojskowych». Stąd wysłano pisma do królewiczów Albrechta i Karola oraz Stefana Makowieckiego z misją dyplomatyczną na Krym (4 II). Stąd odwiedzał P. kilkakrotnie w niedalekich Dunajowcach M. Krasińskiego. W ciągu lutego P. prowadził propagandę prokonfederacką, osobiście odwiedzając okoliczne dwory, dłużej zatrzymując się na Pobereżu. Wszędzie «dla utrzymania i uprowidowania pieniężnego, wojsku potrzebnego… na zastaw dóbr, starając się o kontrahenta»; równocześnie dwaj jego starsi synowie (Franciszek i Kazimierz) na zaciąg milicji «kilka wiosek inwadiowali» (P. do J. Mniszcha). Dn. 27 II zabrał zgromadzonych w swej Czereszeńce obywateli z Kijowszczyzny i Bracławszczyzny i 28 II pojechał «na noc» do Baru.

Dn. 29 II 1768 po rannym nabożeństwie u Karmelitów i fundowanym przez P-ego dla zgromadzonych obiedzie, podniesiono w zamku barskim konfederację «na poprawę radomskiej». Po dokonanym wyborze marszałka (M. Krasińskiego) i konsyliarzy, zabrał głos P. Zachęcał zgromadzonych do jedności, dawał przykłady dawnych konfederacji, przypominał waleczność i męstwo Polaków. Stwierdzał, że akt radomski, do którego przystąpił w celu obrony wiary i wolności okazał się «poniewolnym pod bronią i władzą rosyjską stanowionym», a postanowienia ostatniego sejmu jako «poniewolne» nie mogą mieć mocy prawnej. Dn. 4 III odbyło się pod Barem «kołowanie» pościąganych zewsząd różnych jednostek wojsk kor. i milicji nadwornych. Na wniosek marszałka Krasińskiego wybrano P-ego jednogłośnie na marszałka związku wojskowego. Tegoż jeszcze dnia wydał P. uniwersał do narodu. Na odbytej 5 III u franciszkanów sesji wojskowej zdecydowano wysłanie ekspedycji do sułtana, chana tatarskiego, paszów chocimskiego i benderskiego oraz do hetmana J. K. Branickiego, a ponadto do wojewodów: kijowskiego, lubelskiego, bracławskiego, mazowieckiego i in., wreszcie do senatorów W. Ks. Lit. Na sesji wojskowej 6 III uchwalono zorganizowanie specjalnego pułku pod znakiem Krzyża Świętego. Pierwszym jego pułkownikiem został P. Działalność P-ego przez pierwszych kilka tygodni ograniczała się do zagarniania oddziałów wojsk kor. i chorągwi prywatnych, obsadzania miejsc warownych, gromadzenia broni i amunicji, do składania próśb u dworów zagranicznych o pomoc i do akcji propagandowej. Najpierw (7 III) wydał uniwersał do wojska i narodu rosyjskiego, powołując się na wspólnotę słowiańską i wzywając prawosławnych do współdziałania z katolikami przeciw intrydze protestanckich dysydentów. Pod datą 12 III rozesłał kilka uniwersałów: do województw, ziem i powiatów «do naszych obywatelów rosyjskiej i greckiej religii»; we wszystkich wzywał do obrony ojczyzny. Do papieża apelował, by poparł «tę wojnę Bożą». W liście «publicznym» i drugim «partykularnym» zapraszał króla do obozu. W kilku listach do Turcji (8, 29 III, 15 IV) prosił o posiłki i wyjaśniał, że Polska walczy nie tylko o bezpieczeństwo własne, ale również i Turcji. Wreszcie szeregiem ordynansów wezwał oddziały wojsk kor. i milicje nadworne. Prawie wszystkie te pisma redagowane były przez samego P-ego.

Główną siłę wojskową P-ego stanowiło 5 chorągwi z partii podolskiej. Dalszych nie udało mu się pozyskać na skutek zdecydowanego oporu ze strony komendanta Tadeusza Dzieduszyckiego. Po wyparciu Rosjan z Winnicy (9 lub 10 IV) P. dotarł do Pohrebyszcz i nakłonił (19 IV) do akcesu, obozującego z siedemnastoma chorągwiami w Białej Cerkwi Ignacego Woronicza, regimentarza partii ukraińskiej. P. i M. Krasiński od 15 IV do 25 V 1768 prowadzili korespondencję z wysłannikiem króla Andrzejem Mokronowskim, ale nie chcieli się z nim spotkać. Ostatni list (25 V z Latyczowa) P. zakończył słowami: «Mamy najwyższą i najpotężniejszą samego Boga protekcję… mamy tarczę i obronę niepokalanie poczętej Marii Panny Królowej Polski i świętych patronów rodaków naszych». Na takie wypowiedzi Mokronowski nie miał już żadnych argumentów. Tymczasem z pomocą szczupłym oddziałom rosyjskim, liczącym dotychczas kilkaset ludzi, nadciągnął od strony Lwowa gen. P. Kreczetnikow, konfederaci ponieśli kilka porażek. W drugiej połowie maja P. opuścił Chmielnik, skąd przeszedł do Winnicy, a następnie do Latyczowa, Deraźni i Zinkowa. Połączonymi siłami z Joachimem Potockim odniósł 3 VI zwycięstwo pod Lanckoroniem, dzięki czemu udało się zorganizować 4 VI w Balinie konfederację woj. podolskiego pod marszałkostwem Teodora Potockiego. Wówczas to emisariusz francuski P. Taulès, bawiący w obozach najpierw J. Potockiego, a następnie P-ego w Balinie i pobliskich Zaleścach, bardzo krytycznie ocenił stan konfederacji, nie dając jakiejkolwiek nadziei na pomoc pieniężną Francji. Już wówczas w Balinie doszło do kłótni między szefami: Krasiński zarzucał P-emu samowolę i umyślne przyspieszenie wybuchu na zgubę konfederacji. P. pociągnął następnie przez Dunajowce (7 VI) i Sołodkowce (8 VI) do Zinkowa (a nie Zinkowiec), skąd wysłał broniącemu się w Berdyczowie synowi Kazimierzowi odsiecz pod dowództwem syna Antoniego i Stanisława Ortyńskiego. Została jednak ona rozbita 10 VI pod Wiernigródkiem. P. napierany przez Branickiego wycofał się 13 VI do Mohylowa. Tu szefowie otrzymali wiadomość o upadku Baru (20 VI). Doszło do ostrego zatargu między P-m a Krasińskim, który zarzucał publicznie P-emu zdradę.

Szefowie z resztkami swych wojsk znaleźli schronienie na terytorium tureckim. P. jeszcze 26 VI 1768 w obozie pod Raszkowem wydał uniwersał, w którym nawoływał naród do dalszego oporu. Zaraz po przekroczeniu granic tureckich rozpoczęły się spory o komendę nad wojskiem między J. Potockim a P-m. P. najpierw przyznał Potockiemu dowództwo nad partią podolską, a sobie zatrzymał ukraińską, następnie oddał mu wszystkie nowe zaciągi konfederackie. Krasiński pod silną presją Potockiego przeprowadził w izbie konsyliarskiej (23 VIII w Nielipowcach) nadanie mu generalnego regimentarstwa nad nowym zaciągiem. Równocześnie, przekupiony przez J. Potockiego, płk Józef Wawrzyniec Orłowski oderwał P-emu większą część wojska; pozostało mu tylko 8 chorągwi i milicja kijowska Zdanowskiego. P. bronił swej władzy jako reprezentującej władzę hetmańską, «pośredniczkę między Majestatem i wolnością»; uchwałę izby konsyliarskiej przedstawiał jako szkodliwe wolności stosowanie zasady większości głosów. Ponadto chcąc podkreślić jedność w obozie konfederackim, wraz z J. Potockim złożył wizytę paszy chocimskiemu, a 11 IX wydał Potockiemu ordynans na generalne regimentarstwo. W odpowiedzi na to Potocki wezwał pozostałe przy P-m chorągwie pod swoje rozkazy, grożąc opornym pozwami do sądów konfederackich. Pułaszczycy jednak oparli się temu. P. aż do tej pory obozował pod Moszyńcem i Tarabanami nad Dniestrem, niedaleko Chocimia, skąd było łatwe zaprowiantowanie z pobliskich terenów polskich, lecz Potocki nakłonił Turków do przeniesienia P-ego pod Rzawińce na granicy bukowińskiej. Tu, mimo wczesnej i chłodnej jesieni, «część wojska… w polu stać musiała, słoty, mizerię, śnieg cierpiąc» (A. Zdanowski). P. wrócił więc pod Tarabany, a gdy Turcy wyznaczyli mu stanowisko w głębi Mołdawii, gdzie byłby zdany już całkowicie na łaskę Potockiego, przeszedł w nocy z 9 na 10 XI na stronę polską i rozłożył się obozem w Babszynie i Żwańcu. Uniwersałem z 15 XI wezwał pozostałe w Turcji oddziały, by wracały «do miłej Ojczyzny», co spotkało się z pozytywnym odzewem ze strony wielu żołnierzy Potockiego. Te pociągnięcia P-ego wywołały zaognienie sprawy. Krasiński 12 XI zawiadomił graniczne województwa, by nie respektowały «bezprawnych» uniwersałów P-ego i nie wydawały mu żadnych podatków i rekruta, a 14 XI wezwał go, by zechciał «usprawiedliwić się» ze swego postępowania. W odpowiedzi na to pułaszczycy na czterodniowym rycerskim «kołowaniu», najpierw w Babszynie (20–22 XI), a następnie w Żwańcu (22–23 XI) odnowili związek wojskowy z 4 III, potwierdzili P-ego na stanowisku marszałka związkowego i uznali za nieważny akt z 11 IX. Ponadto w celu zastąpienia przebywającego za granicą Krasińskiego wybrano marszałka substytuta w osobie W. Potockiego. W odwecie Krasiński przedstawił w uniwersale z 23 XI całą litanię zarzutów pod adresem P-ego i odsądził go od marszałkostwa związkowego poddając «cząstkę wojska przy nim błąkającą się» pod komendę Potockiego. Z kolei P. z Radą Wojskową wydał oświadczenie uznające akty ogłaszane przez M. Krasińskiego i J. Potockiego za nielegalne i nieważne.

Wg ogólnie przyjętej wersji, Potocki zaprosił P-ego niby na pojednawcze rozmowy do swego obozu w Dankowcach i tam go aresztował. Towarzysze broni P-ego podawali (17 XII) natomiast, że w trosce o utrzymanie jedności między konfederatami «uprosili» oni marszałka, by udał się do Krasińskiego i Potockiego i doszedł z nimi «do zupełnego pojednania». «Przytrzymanie» P-ego (wyrażenie pułaszczyków) nastąpiło niewątpliwie 2 XII. Wskazują na to dwa uniwersały Krasińskiego, ogłoszone w Dankowcach 3 XII, a zakazujące wydawania jakichkolwiek podatków za uniwersałami P-ego «przeszłego marszałka związkowego… a corpore konfederacji koronnej odłączonego». Dziesięć dni potrzebował Potocki, by wymusić na P-m podpisanie ordynansu, którym nakazywał powrót swych wojsk na teren turecki. Pułaszczycy jednak odpowiedzieli (12 XII), że polecenie to wykonają tylko na bezpośrednie ustne polecenie P-ego. Całe grono oficerskie P-ego wydało 17 XII manifest przeciwko Krasińskiemu i Potockiemu o bezprawne «przytrzymywanie» P-ego. Próbowali też bezskutecznie uzyskać interwencję paszy chocimskiego i chana na rzecz zwolnienia P-ego. P. przebywał w areszcie domowym w obrębie obozu. Dn. 6 I 1769 Krasiński, opuszczając Dankowce, w związku z wspólną z chanem krymskim wyprawą na Nową Serbię i Bracławszczyznę, poprowadził z sobą pozostającego «w ścisłym areszcie» P-ego. Był on biernym obserwatorem wyprawy, zakończonej w połowie lutego całkowitym niepowodzeniem. Wówczas to chan Krymu Gerej na spotkaniu z J. Potockim w okolicach Bałty interweniował bezskutecznie w sprawie P-ego. Po krótkim pobycie w kluczu jahorlickim Potocki urządził swe leże w Kopance nad Dniestrem za Benderem. I tam też przebywał P. do końca swych dni. Pozwolono pisywać mu listy. Znamy tylko dwa z nich z 23 II i 31 III, oba adresowane do A. Krasińskiego. W kwietniu P. zachorował «zarażony powietrzem», o czym zawiadomił, mającego swą kwaterę o dwie mile w kierunku morza w miejscowości Purka (Purkary), Antoniego Laryssa Zdanowskiego, płka milicji kijowskiej. On też był przy P-m, aż do jego śmierci, która nastąpiła około 20 IV 1769. Ciało przetransportowano do Sadkowic, by pochować je w kościele Najśw. Marii Panny w Mohylowie (wiadomość o tym podana z Kamieńca 29 IV). Ale gdy na to nie zezwolił komendant wojsk rosyjskich, miano je pogrzebać w szczerym stepie. Natomiast jedno z nieznanych dotychczas źródeł (B. Jag.: rkp. 6671) podaje, wg doniesień z Kamieńca, że P-ego pochowano w Jassach u franciszkanów.

Józef Wybicki takim zapamiętał P-ego, z czasu swego pobytu w Barze późną wiosną 1768: «…w stroju polskim, czupryny i wąsa siwego, wzrostu miernego, postaci przyjemnej, powolny, miał ton człowieka żyjącego pomiędzy naszymi magnatami i przyuczonego być szanowanym jako rozumny i światły jurzysta; w religii zdał mi się być fanatyk, w wiadomościach politycznych, a szczególniej wojskowych zupełnie ograniczony, niedostatek ten przecie talentów, jemu z urzędu tak koniecznie potrzebnych, zastępowała, postrzegałem przytomność, łatwość i otwartość w tłumaczeniu się powolnem i logicznem».

Z małżeństwa z Marianną z Zielińskich (ochrzczoną 6 I 1721 – 11 X 1792) miał P. czterech synów: Franciszka Ksawerego (zob.), Kazimierza (zob.), Antoniego (zob.) i Macieja (ur. i zm. 1752), oraz pięć córek: Wiktorię (1740 – zm. po 1819), która wstąpiła w r. 1755, przybierając imię Anny, do Zgromadzenia Panien Kanoniczek w Warszawie, Joannę (ur. 1742 – zm. 1791 lub 1792) od r. 1765 żonę Atanazego Walewskiego, kasztelanica łęczyckiego, szambelana królewskiego, Monikę Justynę (ochrzczoną 16 II 1749), Paulinę (ochrzczoną 14 II 1750), od r. 1780 żonę Antoniego Suffczyńskiego, kasztelanica czerskiego, i Teresę (ochrzczoną 1754).

P. występuje w „Księdzu Marku” Juliusza Słowackiego (cz. I) jako Regimentarz Pułaski.

Wdowa Marianna uzyskała już 12 VI 1769 z kancelarii większej kor. na mocy «juris communicativi» w dożywocie star. wareckie z dzierżawami: wichradzką, strumiecką, brzozowską, niemojowicką, star. świdnickie w Lubelskiem (odstąpione w r. 1774 Stanisławowi Kisielnickiemu), a na Podolu: czereszeńskie, nowosieleckie i krasnosieleckie. Weszła też wówczas jako dożywotniczka w posiadanie dóbr własnych P-ego. W czasie konfederacji z zięciem A. Walewskim, zajmowała się administracją dóbr. Podlegały one stałej grabieży i celowej dewastacji, w końcu zostały zasekwestrowane. Gdy w r. 1769 najechano ją i spalono dom (w Winiarach?), zdołała ujść, ukrywając się w przebraniu Żydówki. Po uwolnieniu spod rosyjskiego sekwestru dóbr Pułaska w połowie lat siedemdziesiątych przekazała ich część synowi Antoniemu. Reszta jej życia wypełniona była ciągłymi procesami w sprawie obciążonych długami i różnymi zobowiązaniami pozostałych dóbr, które stopniowo traciła.

 

Portret P-ego z około 1750 r. znajdował się przed r. 1863 w Deraźni na Wołyniu, dziedziczonej wówczas przez wnuka Suffczyńskiego. Drugi [?] portret P-ego był do r. 1945 w posiadaniu Komornickich, właścicieli Grabowa; – Enc. Org.; PSB (Karwowski Paweł, Mokronowski Andrzej); Słown. Geogr. (Deraźnia, Goryń, Grabów, Hołubecze, Horbasza, Nowosielica Lityńska, Nowosiółka, Stromiec, Szyszkowce, Warka, Zaręby), Żychliński, VIII; Elektorowie; Elektorów poczet; – Gawroński F., Historia ruchów hajdamackich, Brody 1913 II 88–9, 91, 95, 97, 128; Konopczyński W., Kazimierz Pułaski, Kr. 1931 (podob. s. 56); tenże, Kiedy nami rządziły kobiety, Londyn 1960 s. 31, 87, 149, 152, 216; tenże, Konfederacja barska, W. 1936–8 I–II; tenże, Polska a Turcja, W. 1936; tenże, Polska w dobie wojny siedmioletniej, W. 1909–11 I–II; Korzon T., Dzieje wojen i wojskowości w Polsce, Lw. 1923; Kraushar A., Książę Repnin i Polska, W 1900 I 312, 393, 396, II 311–12; Majewski W., Próba charakterystyki dziejów wojskowych konfederacji barskiej, „Myśl Wojsk.” R. 10: 1959; Michalski J., Studia nad reformą sądownictwa i prawa sądowego w XVIII w., Wr. 1958; Pułaski K., Kronika polskich rodów szlacheckich Podola, Wołynia i Ukrainy, Brody 1911 (podob. s. 160, córki Anny s. 162); tenże, Szkice i poszukiwania historyczne, Pet. 1898 II 4, 5, 7, 10, 12–22, 27–9, 57, 66, 79, 80–3, Kr. 1906 III 106, 246, Lw. 1909 IV; [Rolle J. A.], Dr Antoni J., Wybór pism, Kr. 1966; tenże, Zameczki podolskie, W. 1880 II 77–8, 81–2, 84, III 19, 172–5, 177, 180, 182, 192; Rostworowski E., Dębica i Bar u początków konfederacji barskiej, „Studia Hist.” R. 13: 1970; tenże, Ksiądz Marek i proroctwa polityczne doby radomsko-barskiej, w: Przemiany tradycji barskiej, Kr. 1972; tenże, Z dziejów genezy konfederacji barskiej, w: Z dziejów wojny i polityki, W. 1964; Schmitt H., Dzieje panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego, Lw. 1880 III; Skibiński M., Europa a Polska, Kr. 1912–13 I–II; Smoleński W., Mieszczaństwo warszawskie w końcu wieku XVIII, W. 1976; Szczygielski W., Konfederacja barska w Wielkopolsce 1768–1770, W. 1970; Waliszewski K., Potoccy i Czartoryscy, Kr. 1887; Wojciechowski B., Dzieciństwo i młodość Józefa Pułaskiego. Przyczynek do życiorysu twórcy konfederacji barskiej, „Kwart. Hist.” R. 91: 1984; Zielińscy E. i J., Wiadomość historyczna o rodzie Świnków…, Tor. 1881 II; Zielińska Z., Walka «familii» o reformę Rzeczypospolitej 1743–1752, W. 1983; – Diariusze sejmowe z w. XVIII, I, II; Historia domus varsaviensis scholarom piarum, Wr. 1959; Kolęda Warszawska 1763 s. F7; Konfederacja barska, Wybór tekstów, Kr. 1928 s. VIII–X, XIV, XVI, XVII, 8, 13–15, 17; Korespondencja między Stanisławem Augustem a Ksawerym Branickim łowczym koronnym w r. 1768, Kr. 1872; Kreczetnikow P., Dziennik wojennych działań, P. 1874; Listy Wojciecha Jakubowskiego do J. K. Branickiego, W. 1882 s. 113, 116, 118, 127, 201, 203; Lubomirski S., Pamiętniki, Lw. 1925; tenże, Pod władzą księcia Repnina, W. 1971; Magier, Estetyka Warszawy; Materiały do dziejów wojny konfederackiej, Wyd. W. Konopczyński, Kr. 1931; Materiały do konfederacji barskiej, Lw. 1851; Matuszewicz M., Pamiętniki, W. 1876; Płata wojska i chleb zasłużonych…, 1771 s. 32–3, 53; Rulhière C. C., Histoire de l’anarchie de Pologne, Paris 1819 II 3. 6, 8, 10–12, 24, 39, 51, 83, 111–13, 150, 177, 199; Schicksale der Polnischen Dissidenten mit Inbegrif des Türkenkrieges, Hamburg 1769 s. 26, 61, 103, 107, 146, 243, 314, 356–7, 396–9, 429–30, 519; Schmitt H., Dzieje panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego. Źródła, Lw. 1884; Sienkiewicz K., Skarbiec historii polskiej, Paryż 1839–40 I–II; Vol. leg., VII 276–7, VIII 353, 896; Wybicki J., Życie moje ,Kr. 1927; – AGAD: Arch. Radziwiłłów Dz. V 12656 (listy P-ego), 12660 (listy P-ego), 15325, Arch. Roskie nr IX 24, Zbiór Anny z Potockich Branickiej nr K I 2 I, nr K I 3 IVa, Zbiór z Suchej nr 62/79, 345/441; B. Czart.: rkp. 491, 576, 595 (mowy sejmowe P-ego), 831, 834, 835, 836 (m. in. oryginalny list P-ego z 23 II 1769), 941, 942, 944, 945 (listy P-ego), 1173, 3470, 3865, 5926 (listy P-ego); Arch. Diec. w Sandomierzu: Akta Parafii Grabów; Arch. Państw. w Kr.: Zbiory Sanguszków 686 I (Wykaz imienny 10 chorągwi wg stanu z 11 VII 1768); Arch. Państw. w Ł.: Zbiory Bartoszewiczów 133, 134, 251, 302; Arch. Państw. w Radomiu: nr 5732; B. Jag.: rkp. 6666, 6670, 6671 6672; B. Kórn.: rkp. 2054, 2110, 2183; B. Ossol.: rkp. 257, 3035, 3037 (manifesty P-ego), 3382, 4468, 9543, 11835, 14181; B. PAN w Kr.: rkp. 313, 316 (wierszowane „Zdanie o Pułaskim”), 1144, 1145 (uniwersały P-ego) oraz Teki Pawińskiego lauda czerskie, liwskie i zakroczymskie; Urząd Hipoteczny w Górze Kalwarii: nr 564 „Dobra Winiary”; Urząd Hipoteczny w Kozienicach: „Dobra Grabów”; – Informacje ks. Cz. Kasprzyka z Grabowa.

Wacław Szczygielski

 

 
 

Powiązane zdjęcia

   
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.