INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Karol Fryderyk Libelt     

Karol Fryderyk Libelt  

 
 
Biogram został opublikowany w 1972 r. w XVII tomie Polskiego Słownika Biograficznego
.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Libelt Karol Fryderyk, krypt. L…, L…t. (1807–1875), filozof, działacz polityczny i narodowy, poseł i publicysta. Ur. 8 IV w Poznaniu, był synem Jana Stanisława, szewca, i Katarzyny z Zielińskich, służącej. Dzięki ojcu mógł rozpocząć w r. 1818 naukę w Gimnazjum Marii Magdaleny, a doskonałe wyniki przyniosły mu nagrody oraz możliwości zarobku korepetycjami, gdy po śmierci ojca (1820) znalazł się w trudnym położeniu materialnym. Korepetycji udzielał m. in. w domu Szumanów, z którym związał się na całe życie przyjaźnią. Po maturze (1826), za staraniem P. Szumana, arcbpa T. Wolickiego i za poparciem namiestnika A. Radziwiłła, otrzymał L. stypendium rządowe na studia filologii klasycznej, filozofii i nauk matematyczno-przyrodniczych na uniwersytecie w Berlinie (1826–30). Podczas studiów działał w demokratycznym skrzydle młodzieży polskiej, przygotował założenie Tow. Biblioteki Polskiej, a jego kontakty z młodzieżą polską w Berlinie trwały jeszcze wiele lat po r. 1830. Na wiosnę 1830 r. uzyskał L. doktorat na podstawie rozprawy De pantheismo in Philosophia (Berolini 1830), a w kilka miesięcy później ruszył w podróż naukową do Getyngi, Heidelbergu, Brukseli i Paryża. Pogłębił wówczas studia matematyczne, przesyłał nadto do „Gazety W. Ks. Poznańskiego” korespondencje z podróży. Wielkim przeżyciem dla L-a była rewolucja lipcowa we Francji i bezpośrednie zapoznanie się z wybitnymi przedstawicielami obozu demokratycznego Francji. Ambitny i zdolny, myślał już wówczas o katedrze uniwersyteckiej; starał się o nią bezskutecznie w r. 1830 na Uniw. Krak. (matematyka). (Jeszcze w r. 1848 młodzież krakowska żądała powołania go na katedrę filozofii). Upadły również wszczęte w Berlinie starania o posadę nauczyciela matematyki w gimnazjum poznańskim, na skutek odmowy władz zwolnienia go z egzaminu kwalifikacyjnego i z okresu próbnego.

Po powrocie z Paryża do Poznania (styczeń 1831) L. natychmiast ruszył do Królestwa (20 I), by wziąć udział w powstaniu, i zaciągnął się do artylerii pieszej. Brał m. in. udział w bitwie pod Ostrołęką, walczył pod rozkazami gen. H. Dembińskiego. Jako podoficer w korpusie gen. S. Różyckiego odznaczył się w kilku bitwach, a za sprawną osłonę odwrotu pod Chodczą otrzymał Virtuti Militari; awansował wówczas na podporucznika. Po przekroczeniu granicy austriackiej i krótkim pobycie w Zatorze internowano go w Opawie, skąd wrócił do Poznania w styczniu 1832. Aresztowany, zapłacił za udział w powstaniu ponad czteromiesięcznym pobytem w Magdeburgu, lecz ledwo opuścił mury twierdzy, został wmieszany w proces polityczny przeciw P. Szumanowi (1833), zakończony w drugiej instancji uwolnieniem od oskarżenia. Politycznie skompromitowany wobec władz pruskich, nie mógł uzyskać L. stanowiska nauczycielskiego (mimo poparcia A. Sułkowskiego), popadł w kłopoty materialne, z których wyratowało go małżeństwo z Elżbietą Jaworską, córką właściciela Mącznik. Od teścia wydzierżawił Ulejno w pow. średzkim. Nieudany ten związek zakończyła po roku śmierć żony wraz z nowo narodzonym dzieckiem (przeżycia te opisał L. w noweli Cierpienia narzeczonych w: Pismo zbiorowe „Żywie”, P. 1844). W końcu 1835 r. L. ożenił się z Marią (zm. 16 XII 1863), córką Maurycego Szumana. Przeniósł się wówczas do Kujawek w pow. wągrowieckim, skąd bezskutecznie ponawiał starania o pracę w szkole.

Dopiero ustąpienie Flottwella po r. 1840 umożliwiło mu rozpoczęcie praktyki pedagogicznej. W Poznaniu L. otworzył pensjonat dla chłopców (planował takiż i dla dziewcząt pod kierownictwem N. Żmichowskiej), udzielał prywatnych lekcji i zabrał się do pisarstwa, którego pierwsze próbki ukazały się już w r. 1820/1 w „Mrówce Poznańskiej”. W l. 1841–4 był L. zastępcą nauczyciela w gimnazjum niemieckim Fryderyka Wilhelma i napisał wówczas Wykład matematyki dla szkół gimnazjalnych (t. 1–2, P. 1844). Mimo dobrych opinii i złożenia egzaminu uprawniającego do nauczania matematyki i fizyki, został L. z gimnazjum usunięty. Nie doszedł również do skutku projekt arcbpa L. Przyłuskiego powierzenia L-owi katedry fizyki w rozszerzonym seminarium poznańskim (1845). Bardziej owocna niż praca pedagogiczna okazała się działalność naukowa, publicystyczna i polityczna L-a. Pisywał od r. 1838 do kilku czasopism poznańskich i warszawskich, a w „Tygodniku Literackim” ukazało się kilkadziesiąt jego rozpraw, wiele recenzji literackich i naukowych. Omawiał L. m. in. niektóre prace Mickiewicza, bardzo wysoko oceniał poezję Słowackiego. Tematyka tych rozpraw była różnorodna: literatura niemiecka, reforma judaizmu, gra w szachy, rolnictwo, fałszowanie wina, astronomia i analiza spektralna. Wraz z J. Moraczewskim zainicjował L. „Dziennik Domowy”, w którym propagował zwłaszcza rozwój stowarzyszeń i oświaty masowej (Pomysły o wychowaniu ludów, P. 1842, O szkole realnej, P. 1843).

Po kilku próbach założenia czasopisma naukowego, udaremnionych przez władzę, zainicjował L., wspólnie z J. Moraczewskim, pismo pt. „Rok” (1843–6), jedno z najlepiej redagowanych pism polskich tego okresu. Ukazywały się w nim głośne prace L-a O odwadze cywilnej (1843), O miłości ojczyzny (1844), wznawiane później wielokrotnie. Poczęły się też ukazywać pierwsze filozoficzne dzieła L-a. Z jego także inicjatywy rozpoczęły się w r. 1841 wykłady publiczne, na których mówił o literaturze niemieckiej (w rzeczywistości o polskiej), następnie o estetyce. Brał udział w powołaniu Tow. Pomocy Naukowej (1841), był jego sekretarzem (1841–4) i wiceprezesem (1844). Choć różnił się poglądami od K. Marcinkowskiego i nie zgadzał się z narzuconym przez tegoż kierunkiem, przyznawał Towarzystwu poważne zasługi. W r. 1844 L. został radnym m. Poznania i brał udział w próbach utworzenia Centralnego Tow. Rolniczego, sparaliżowanych przez władze. Projektował z K. Marcinkowskim (1845) Tow. Przemysłowe.

W latach czterdziestych powstały główne dzieła filozoficzne L-a. Stawiał on sobie za cel stworzenie kompletnego systemu «filozofii narodowej». W odróżnieniu od B. Trentowskiego nosiciela rdzennie słowiańskich, nie skażonych cudzoziemszczyzną pierwiastków narodowych upatrywał w ludzie. Punktem wyjścia w pracy nad własnym systemem było dlań dokonanie krytycznej diagnozy współczesnego stanu filozofii oraz ustalenie, czy istnieje i w jaki sposób wyraża się światopogląd polskiego ludu. Zadaniom tym poświęcił książkę pt. Kwestia żywotna filozofii. O samowładztwie rozumu (P. 1845. W drugim wydaniu – z r. 1874 – książka ta nosi tytuł: Samowładztwo rozumu i objawy filozofii słowiańskiej). Ostatecznym rezultatem filozofii współczesnej był, w oczach L-a, absolutny idealizm filozofii niemieckiej, kulminujący w filozofii Hegla. L. zarzucał mu pogląd o samowładztwie rozumu, pozbawiającego świat materialności i kształtów, przekształcającego całą rzeczywistość w dialektykę pojęć, oraz racjonalistyczno-idealistyczną jednostronność przejawiającą się w kontemplatywizmie. Z oceny tej, zbieżnej częściowo z krytyką heglowskiego racjonalizmu w berlińskich wykładach F. W. Schellinga, częściowo zaś (w kwestii kontemplatywizmu) ze stanowiskiem lewicy heglowskiej, wyprowadził L. postulat rehabilitacji materii i formy, całego świata konkretnych, wyobrażalnych kształtów. Rękojmię pomyślnego wykonania tego programu filozoficznego upatrywał w światopoglądzie słowiańskiego ludu: w jego niechęci do abstrakcji, bogactwie wyobraźni, przekonaniu o «jedności świata widomego ze światem niewidomym». Postulowana przez L-a «filozofia słowiańska» miała wystąpić w obronie osobowości Boga i nieśmiertelności duszy, zanegowanych lub przekształconych w abstrakcję przez filozofię niemiecką; miała być filozofią zindywidualizowanych wyobrażalnych kształtów, a nie «bezmaterialnych, bezkształtnych idei»; i wreszcie, miała to być «filozofia czynu», filozofia rzeczywistego, «materialnego» działania.

Swą «filozofię słowiańską» traktował L. jako rozwinięcie i filozoficzne uogólnienie tendencji, które przejawiły się już w twórczości filozofów i poetów polskich. Uzasadnieniem tej tezy było szczegółowe omówienie idei polskich filozofów i poetów-mesjanistów, będące pierwszym całościowym ujęciem problematyki filozoficznej polskiego romantyzmu. Jako urzeczywistnienie programu «filozofii słowiańskiej» pomyślany został Libeltowski System umnictwa, czyli filozofii umysłowej (1849–1850). Miała to być filozofia «umu», czyli wyobraźni – wspólnego pierwiastka mistyki i poezji, dominującego w charakterze narodowym ludów słowiańskich, a jednocześnie «filozofia umysłowa», a więc nie odrzucająca «filozofii rozumu», lecz uzupełniająca ją i opierająca się na niej (słowo «umysł» oznaczało w terminologii L-a jedność rozumu i wyobraźni). Przez «wyobraźnię» rozumiał władzę ducha oblekającą myśl w kształt, treść w formę. System L-a był więc przede wszystkim skomplikowaną klasyfikacją wszystkich możliwych form w «trzech wielkich rzeczywistościach» – Bogu, naturze i ludzkości. Formalna struktura systemu oparta została na „Myślini” Trentowskiego, uznanej przez L-a za ostatnie słowo «filozofii rozumu».

Budując swój system w opozycji do heglizmu, L. czerpał inspirację z Schellinga i schellingianizujących nurtów filozofii niemieckiej (m. in. z «panenteizmu» Krausego) oraz z filozofii i mistyki polskiego romantyzmu (w szczególności z prelekcji paryskich Mickiewicza). Jego podstawową intencją było pogodzenie filozofii z religią przez ufilozoficznienie i modernizację światopoglądu religijnego. Cały jego system przenikała tendencja mediatorska. L. pragnął pogodzić ze sobą wszystkie idee i kierunki myślowe, które w ten czy inny sposób były dlań cenne i atrakcyjne: racjonalizm z irracjonalizmem, idealizm z «rehabilitacją materii», autonomię człowieka z prowidencjalizmem, panteizm z teizmem. Budując tę quasi-uniwersalną syntezę, wykazał dużą pomysłowość i niemałą erudycję filozoficzną – przede wszystkim znajomość filozofii niemieckiej, a także patrystyki, neoplatonizmu i spinozyzmu.

Ważną dziedziną twórczości filozoficznej L-a była estetyka, opracowana przezeń w niedokończonym dziele Estetyka, czyli umnictwo piękne (P. 1849). Związek z Heglem i kontynuatorami heglizmu (w szczególności z estetyką heglisty F. T. Vischera) jest w niej o wiele ściślejszy niż w Systemie umnictwa, ale i tu indywidualność L-a przejawia się przede wszystkim w odstępstwach od heglizmu. Heglowską koncepcję sztuki, religii i filozofii jako trzech szczebli ducha absolutnego zastąpił L. koncepcją trzech równorzędnych «dróg ducha». Koncepcja ta pozwalała nawet mówić o względnej wyższości sztuki nad religią i filozofią. Inną ważką różnicą dzielącą estetykę L-a od estetyki Hegla było stwierdzenie, że zadaniem sztuki jest nie przedstawianie idei w postaci zmysłowej (jak twierdził Hegel), lecz przedstawienie ideałów, to jest «idei obleczonych w formę», «prototypów bóstwa przed stworzeniem». L. chciał przeciwstawić się w ten sposób tendencjom subiektywistyczno-psychologistycznym, które pojawiły się u A. Rugego i F. T. Vischera. «Ideał» zamiast «idei» to w gruncie rzeczy zastąpienie heglowskiego rozumienia idei (idea jako pojęcie) rozumieniem bliższym platońskiemu (idea jako pierwowzór). Ową «platonizację» heglizmu wspierało ujęcie percepcji piękna jako nagłego rozbudzenia uśpionej wiedzy naszego ducha. Intencją światopoglądową tych platonizujących tendencji było dążenie do mocniejszego ugruntowania obiektywnego istnienia wartości, chęć zagrodzenia drogi «skeptyce» (idealizmowi subiektywnemu), będącej, zdaniem L-a, nieuchronnym rezultatem utożsamiania ducha z samym tylko myśleniem i grożącej powszechną relatywizacją.

Ważnym problemem Libeltowskiej teorii piękna jest zagadnienie wzajemnego stosunku piękna natury i piękna sztuki. L. uznawał wprawdzie wyższość piękna sztuki, ale – zgodnie z charakterystyczną dlań tendencją do «rehabilitacji natury» – czynił badania nad pięknem przyrody, nieodłączną częścią i fundamentem swej estetyki. Przedsięwzięcie to nie wyszło jego estetyce na dobre: pogrążywszy się w drobiazgowych rozważaniach nad pięknem przyrody L. nie zdołał należycie rozwinąć swej filozofii sztuki. W «części ogólnej» estetyki L-a zasługuje na uwagę «rozkład sztuk pięknych» (tj. «ich podział między sobą i podział w czasie»), a w szczególności koncepcja «sztuk społecznych, czyli żywotnych». Do sztuk tych zaliczał L. idealizowanie natury, kształtujące ideał piękna (m. in. przez połączenie przemysłu i sztuk pięknych), estetyczne wychowanie człowieka, kształtujące ideał prawdy, oraz idealizowanie społeczności kształtujące ideał dobra (przez kult religijny, polityczny i narodowy). Przez sztuki społeczne, znajdujące się dopiero w zalążkowym stadium rozwoju, miało spełnić się w przyszłości najwyższe powołanie sztuki, które L. formułował w słowach: «Stać się sztuką żywota – przejść w życie samo, upięknić, zidealizować to życie», stworzyć piękno formy życia społecznego, «zidealizować ludy pod względem formy i treści». Myśli te korespondowały z Norwidowską koncepcją połączenia sztuki z przemysłem (piękna z pracą) i z marzeniami Edwarda Dembowskiego o estetycznym ustroju społecznym jako koniecznej przesłance wszechstronnej, wspaniałej kultury przyszłości. Kulminował w nich romantyczny panestetyzm L-a – dążenie do przeniknięcia pięknem wszystkich dziedzin życia.

L. był z pewnością jednym z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej myśli filozoficznej epoki romantyzmu – tym ciekawszym, że świadomie nawiązującym do idei innych myślicieli polskich. W dziejach tzw. polskiej filozofii narodowej poglądy L-a były jednak raczej podsumowaniem niż zapoczątkowaniem nowego kierunku, pojawiły się zbyt późno, aby wywołać szeroki oddźwięk. Z dzieł L-a ukazała się Filozofia i krytyka (T. 1–4 P. 1845–50, 2. wyd. T. 1–6 P. 1874–5). W r. 1967 A. Walicki wydał w Warszawie i wstępem opatrzył: Samowładztwo rozumu i objawy filozofii słowiańskiej (tudzież O miłości ojczyzny, fragmenty Systemu umnictwa, O panteizmie w filozofii).

Równolegle z działalnością pedagogiczną i naukową angażował się L. też w ruchu politycznym. Gdy w r. 1839 zjawił się w Wielkopolsce z ramienia Tow. Demokratycznego Polskiego W. Breański, L. wszedł w skład 5-osobowego komitetu dla przygotowań powstańczych. Komitet ten, uniezależniony w dużym stopniu od Centralizacji, zwano niekiedy Komitetem Libelta. Napływ spiskowców z Królestwa (1842) doprowadził do wytworzenia się opozycji prącej do powstania i przeciwstawiającej się umiarkowanej polityce L-a. W r. 1844 weszło w skład Komitetu dwóch przedstawicieli opozycji, lecz pomimo to W. Stefański z poparciem E. Dembowskiego próbował obalić Komitet w końcu 1845 r. W rezultacie tych walk wewnętrznych L. wycofał się z Komitetu, obiecując dalszą współpracę i wywierając nań poważny wpływ. Wybrany na przedstawiciela Poznańskiego w przyszłym Rządzie Narodowym, L. ułożył proklamację, która stała się punktem wyjścia manifestu krakowskiego 1846 r. Dn. 14 II 1846 został aresztowany w Poznaniu, w chwili gdy wybierał się do Krakowa. Więziony był najpierw w Poznaniu, potem koło Kostrzynia, wreszcie w więzieniu berlińskim Moabicie. W czasie śledztwa (luty 1846 – sierpień 1847) L., mimo zagrożenia życia, przygotował i wydał zbiór artykułów pt. Feleton polityczno-literacki (P. 1846) oraz Dziewicę Orleańską (P. 1847).

Podczas słynnego procesu berlińskiego L. – wbrew L. Mierosławskiemu – w swej mowie obrończej zaprzeczył wszelkim zarzutom prokuratora. Wyrokiem z 2 XII skazany został na 20 lat twierdzy, lecz już 20 III 1848 r. wraz z innymi skazańcami, został uwolniony przez rewolucję niemiecką. Przemawiał do tłumów w Berlinie, a 21 III w odezwie do ludności Poznańskiego przedstawiał przebieg wypadków w stolicy Prus; wraz z L. Mierosławskim i A. Biesiekierskim stanął na czele Komitetu Rewolucyjnego; znalazł się też na audiencji u króla (23 III). Po powrocie do Poznania (27 III) wszedł do Komitetu Narodowego z oddelegowaniem do komisji reorganizacji prowincji (29 III), zaś po jej rozwiązaniu uczestniczył w nowej, utworzonej przez gen. Willisena (7 IV). W przyszłym samorządzie miał kierować szkolnictwem. W związku z przewidywanym wybuchem powstania był typowany na członka tajnego Rządu Narodowego, obok G. Potworowskiego i W. Stefańskiego. Spodziewając się jednak wybuchu wojny Prus z Rosją, L. starał się unikać starć z wojskiem pruskim. Zawodność tej polityki okazała się już w konwencji jarosławieckiej (11 IV), którą podpisał niechętnie, aby zapobiec rozlewowi krwi. W polskich obozach powstańczych zarzucano mu wówczas «zdradę», a nawet grożono zabiciem. Gdy wszelkie próby wykorzystania ugody dla ratowania reorganizacji Poznańskiego oraz skargi, zanoszone przed króla i rząd, nie dawały rezultatów, L. zmienił stanowisko i na posiedzeniu Komitetu Narodowego (29 IV) przeciwstawił się rozbrojeniu obozów i wezwał do «wojny ludowej». Nie znalazłszy poparcia, wystąpił z Komitetu, co pociągnęło za sobą jego rozwiązanie (30 IV).

Po porażce powstania w Wielkopolsce L. udał się na zjazd polski do Wrocławia (5 V), gdzie poparty przez demokratów nie dopuścił do utworzenia konserwatywnego «organu centralnego». Następnie zjawił się na kongresie słowiańskim w Pradze, na którym reprezentował Wielkopolskę, a nadto stanął na czele sekcji polsko-ruskiej. Nawiązał bliskie kontakty z Czechami, zwłaszcza z F. Palackým, popierał współpracę słowiańską, ale zwalczał austroslawizm i domagał się, aby kongres wysunął żądanie przywrócenia niepodległej Polski jako państwa federacyjnego. Wiele jego sformułowań programowych znalazło się w „Manifeście zboru słowiańskiego do Ludów Europy” (P. 1848), którego był współtwórcą. Po wybuchu powstania w Pradze schronił się w Karlsbadzie.

Jeszcze podczas pobytu w Czechach L. został wybrany w skład Tymczasowej Dyrekcji Głównej Ligi Polskiej (25 VI), a po wyborach z 10 I 1849, jako jeden z jej dyrektorów, objął wydział publikacji i oświaty. Działał w Lidze aż do jej zawieszenia (8 IV 1850) i starał się o powiększenie w niej wpływów lewicy. Po ustąpieniu z parlamentu frankfurckiego ks. J. Ch. Janiszewskiego, na znak protestu przeciw zatwierdzonemu podziałowi Poznańskiego, L. dał się wybrać do Frankfurtu jako symboliczny rzecznik sprawy polskiej (11 IX). Dn. 19 X postawił w zgromadzeniu wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy Poznańskiego i po odrzuceniu wniosku złożył demonstracyjnie mandat. Współpracował w tym czasie z lewicą pruską i należał do komitetu redakcyjnego pisma „Reform”. Po ogłoszeniu konstytucji pruskiej L. był głównym przedstawicielem lewicy w powołanym polskim komitecie wyborczym, który wysunął jego kandydaturę w okręgu Gniezno. Wybrany 5 II 1849 r., stanął L. na czele Koła Polskiego w Berlinie. Starał się o utrzymanie odrębności Poznańskiego (wniosek o gwarancje odrębnych praw dla Księstwa, odrzucony 21 IV), o złagodzenie represji porewolucyjnych (wniosek z 10 III o amnestii). Zrażony polityką władz i powiększaniem się wpływów konserwatystów w Kole, odmówił po rozwiązaniu Izby (27 IV) przyjęcia mandatu z nowych wyborów z okręgu Inowrocław. Nową trybuną działalności politycznej stał się dla niego „Dziennik Polski” (czerwiec 1849 – czerwiec 1850), w którym znaczna część artykułów była jego pióra. Walczył przeciw reakcji i despotyzmowi, łączył nadzieje z powstaniem Węgrów, a Koło Polskie i „Gazetę Polską” krytykował za zbytnią ugodowość.

Likwidacja „Dziennika” przez władze pruskie zakończyła okres największej aktywności politycznej L-a. Przeniósł się wówczas do odziedziczonego przez żonę Czeszewa i imał się znów, bez efektów, gospodarki rolnej. Do sejmu powrócił w l. 1859–70, gdy posłował z okręgu Wągrowiec–Gniezno, potem (1866) Mogilno i przewodniczył Kołu (1863 i od stycznia 1866). Występował w sejmie wielokrotnie. W r. 1861 mówił o gotowości «pojednania się z Rosją», w r. 1863 przemawiał przeciw konwencji Alvenslebena, a w wystąpieniu z 11 IX 1866 protestował przeciw wcieleniu ziem polskich do Związku Północno-Niemieckiego. Sympatyzował z powstaniem styczniowym, nie angażując się we wspomagających je poznańskich komitetach. Do powstania poszli jego synowie, z których Karol poległ pod Brdowem (29 IV). W r. 1867 ku oburzeniu opinii polskiej głosował z większością Koła za narzuceniem posłom duńskim obowiązku złożenia przysięgi na konstytucję pruską. W t. r. na próżno starał się o polski uniwersytet w Poznaniu. Tradycyjnie uważany za czołowego przywódcę lewicy polskiej, wysuwany był L. do wszelkich wystąpień publicznych o charakterze politycznym i patriotycznym. Jego kontakty z kołami radykalnymi powoli jednak słabły, odcinał się również od wpływów emigracji, zwrócił natomiast całą energię w kierunku propagowania pracy organicznej, a jej zwolennicy zza Prosny i znad Warty odbywali u niego w Czeszewie spotkania (1860). Założył kółko rolnicze w Czeszewie, był współtwórcą Tow. Przyjaciół Nauk (TPN), a w l. 1868–75 jego prezesem. Przyczynił się m. in. do założenia komisji ortograficznej oraz wydziału nauk ekonomicznych i statystycznych. Referował w TPN własne prace, publikowane w „Rocznikach TPN”. Kraków wybrał go na członka Akademii Umiejętności.

Program społeczny wyłożył L. w pracy Koalicja kapitału i pracy (P. 1868), postulując np. dopuszczenie robotników rolnych do udziału w zyskach na zasadzie akcjonariuszy. Odbył triumfalną podróż po Galicji (1869), zaproszony tam przez demokratów; szczególnie gorąco przyjmował go Lwów. W Wielkopolsce natomiast wzmagały się ataki konserwatystów w związku m. in. z krytyczną postawą L-a wobec poczynań arcbpa M. Ledóchowskiego i za wspieranie piórem i pieniędzmi liberalnego „Tygodnika Wielkopolskiego” (1870–4). Ataki przeciw L-owi nasiliły się szczególnie w okresie kulturkampfu, gdy wzrosły wpływy kół klerykalnych i na skutek opublikowania przez niego artykułu Mieszkania nawodne przedhistoryczne („Tyg. Wpol.” 1870), w którym podważył chronologię biblijną. Działalność pisarską kontynuował L. aż do śmierci. W r. 1872 ukazała się praca Psałterz floriański i Biblia królowej Zofii (P. 1872), wiele artykułów w czasopismach krajowych, w wydawnictwach zbiorowych („Na Dziś” 1872, „Wisła” 1873, „Sobótka” 1875).

Na kilka lat przed śmiercią przekazał L. Czeszewo synowi Pantaleonowi, a sam osiadł na folwarku, który nazwał Brdowo (na cześć poległego pod Brdowem syna Karola). Zmarł tamże na apopleksję 9 VI 1875, pochowany został 14 VI w Czeszewie, przy udziale licznych rzesz rodaków przybyłych z całego kraju. Prócz synów miał dwie córki: starsza Kazimiera poślubiła lekarza z Grodziska J. Bendowskiego, a młodsza Stanisława wyszła za J. Łepkowskiego, profesora UJ.

 

Portret D. Penthera (olej. 1869, por. A. Bołoz-Antoniewicz, Katalog wystawy Sztuki pol. 1764–1884, Lw. 1894); Fot. w wielu opracowaniach; – Estreicher; Korbut; Bibliografia filozofii polskiej, W. 1955 II; Bibliografia historii Polski, T. 2: 1795–1918, Cz. 1, W. 1967; Bibliografia historii polski XIX wieku, T. 2: 1832–1864, Cz. 1, W. 1968; Tyszkiewicz T., „Sobótka” (1869–1871) i „Tygodnik Wielkopolski” (1870–1874), P. 1961; Wojtkowski A., Bibliografia historii Wielkopolski, P. 1938 I (starsza literatura); – Grot Z., Działalność posłów polskich w sejmie pruskim w latach 1848–1850, P. 1961; tenże, Rok 1863 w zaborze pruskim, P. 1903; Jakóbczyk W., Studia nad dziejami Wielkopolski, P. 1951–9 I–II; Kaczmarek Z., Źródła poglądów estetycznych L-a, P. 1930; Kieniewicz S., Społeczeństwo polskie w powstaniu poznańskim 1848 r., W. 1960; Kostołowski E., Studia nad kwestią włościańską w latach 1846–1864, Lw. 1938; Ładyka J., L. a historiozofia heglowska, w: Historia i wolność. Studia z dziejów ideologii XIX w., W. 1961; Morawski S., Studia z historii myśli estetycznej XVIII i XIX w., W. 1961; Paprocki F., W. Ks. Poznańskie w okresie rządów Flottwella, P. 1970; Rymarkiewiczówna M., Filozofia L-a: 2. Epistemologia–Filozofia przyrody, P. 1933 (odb. z „Prac. Kom. Filoz. TPN Pozn.” T. 4: 1934); taż, Pojęcie Boga w filozofii L-a, P. 1928 (odb. z „Prac. Kom. Filoz. TPN Pozn.” T. 3: 1930); Tobiasz M., Rewolucja berlińska w r. 1848 w oczach K. L-a, „Ogniwa” 1948; Tyrowicz M., Polski kongres polityczny we Wrocławiu w 1848 r., Kr. 1946; Walicki A., Filozofia a mesjanizm. Studia z dziejów filozofii i myśli społeczno-religijnej romantyzmu polskiego, W. 1970 s. 173–239; Wojtkowski A., K. L. w: Wybitni Wielkopolanie XIX w., P. 1959; Žáček V., Čechové a Poláci roku 1848, Praha 1948 I–II; – Lelewel, Listy emigracyjne, III–IV; Motty, Przechadzki po mieście, W. 1957 I–II; Protokoły posiedzeń Koła Polskiego w Berlinie, Wyd. Z. Grot, P. 1956 I; Sierakowski Z. do K. L-a III. 1862, „Którzy Idziemy…” 1913 nr 1; Slovansky sjezd v Praze roku 1848. Sbirka dokumentu, Wyd. V. Žaček, Praha 1958 (fot.); Żmichowska N., Listy, Wyd. M. Romankówna, Wr. 1957 – I–III; – Arch. Państw. w P.: rkp. 265; B. Jag.: rkp. 6002 II, 6003 II, 6004 III, 6005 IV, 6006 IV, 6007 II, 6008 II, 6009 IV, 6205 III, 6516 IV, 6623–6628 II; B. Ossol. rkp. 4397, 12037 II, 12166 II, 12420 I, 12770 II; B. PAN w Kr.: rkp. 1764, 2029, 2064 t. 2, 2159 t. 10, 2185 t. 2, 2210 t. 9, 2212 t. 1, 2448.

Adam Galos i Andrzej Walicki

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
 

Postaci z tego okresu

 

Jan Michejda

1853-07-18 - 1927-05-14
adwokat
 

Florian Dąbrowski

1798-03-06 - maj 1848
powstaniec
 

Wincenty Korotyński

1831-08-15 - 1891-02-07
poeta
 

Józef Jerzy Karol Szujski

1835-06-16 - 1883-02-07
historyk
 
więcej  
  Wyślij materiały Wyślij ankietę
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Informację o realizacji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez FINA znajdziesz tutaj.