INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu
 Mikołaj Rey (Rej) z Nagłowic h. Oksza      Mikołaj Rey (Rej) z Nagłowic h. Oksza

Mikołaj Rey (Rej) z Nagłowic h. Oksza  

 
 
1505-02-04 - 1569  
Biogram został opublikowany w latach 1988-1989 r. w XXXI tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Rey (Rej) Mikołaj z Nagłowic h. Oksza (1505–1569), pisarz, poeta i prozaik, poseł na sejmy. Ur. 4 II w Żurawnie, był prawnukiem Jana, dziedzica Szumska i Nagłowic (zob.), synem Stanisława i jego drugiej żony Barbary z Herburtów, siostry Piotra Herburta Odnowskiego, podkomorzego lwowskiego (zob.), wdowy kolejno po Jakubie Kluszu (Klusu) i Janie Żurawińskim. Ojciec Stanisław osiedlił się na Rusi, korzystając tam z protekcji współrodowca Jana Wątróbki ze Strzelec, od r. 1481 arcybiskupa lwowskiego. R. miał liczne rodzeństwo przyrodnie: dwóch, zmarłych młodo, braci i trzy siostry z pierwszego małżeństwa ojca z Anną z Niemczyna oraz dwóch braci z drugiego małżeństwa matki.

Zapisując się w r. 1518 na Uniw. Krak. miał R. lat 13 i za sobą dwuletni pobyt w szkole, zapewne parafialnej, w Skalmierzu i także ok. dwuletni – w szkole we Lwowie. Początek nauki R-a w dalekim od Żurawna Skalmierzu przypadł zapewne na r. 1513. Wówczas to udał się był jego ojciec na dłużej w rodzinne strony, aby dopilnować przypadłego mu tam dziedzictwa; 27 V 1513 dokonał on działu dóbr po rodzicach z ostatnim z żyjących wówczas jeszcze braci – Piotrem, obejmując m. in. położoną w pobliżu Skalmierza wieś Topolę. Po krótkiej nauce w Krakowie (sam określał ją na jeden rok) wrócił R. do Żurawna. Ok. r. 1524 został przyjęty na dworską służbę do swego krewniaka Andrzeja Tęczyńskiego, wówczas (od r. 1519) wojewody sandomierskiego. W otoczeniu Tęczyńskiego rozpoczęła się właściwa edukacja, a raczej autoedukacja R-a; dworską służbę przerwała niewątpliwie śmierć ojca (1529), idąca za tym samodzielność majątkowa i wynikające stąd obowiązki gospodarskie. W r. 1531 ożenił się R. z Zofią Kosnówną, córką Jana z Wywli i Sędziszowa i jego pierwszej żony Bogumiły z Boryszowic, córki Zawiszy, a bratanicy arcybpa gnieźnieńskiego Andrzeja Boryszewskiego (zob.). Wniosła mu ona posag zapisany na leżących w ziemi chełmskiej dobrach, których część pozostawała właśnie w dzierżawie u Jana Tęczyńskiego, woj. bełskiego; możliwe więc, że do małżeństwa tego doszło przy pośrednictwie Tęczyńskich. Spowinowacił się wówczas z Sienickimi h. Bończa. W r. 1530 był R. komornikiem przy podkomorzym krakowskim Janie Tęczyńskim, bracie Andrzeja. Zapewne pod pieczą Tęczyńskich oraz bratanka matki Mikołaja Herburta Odnowskiego, przyszłego woj. krakowskiego (zob.), rozpoczął R. udział w życiu publicznym. Był w Krakowie w r. 1536 w czasie odbywającego się tam sejmu. W r. 1537 stawał z pewnością z pospolitym ruszeniem pod Lwowem. Przebywał następnie w Krakowie w czasie, gdy odbywały się tam sejmy w r. 1540 i 1541.

Dowodnie był R. posłem (nie wiadomo, z której ziemi) na sejm piotrkowski w r. 1542 i 22 III został wybrany w skład czteroosobowej deputacji, mającej przedłożyć przebywającemu w Wilnie Zygmuntowi I postulaty wyłonionego w czasie obrad programu reform. Na czele poselstwa stał woj. mazowiecki Piotr Goryński, z posłów wchodzili doń nadto: starosta rawski i iłżecki Piotr Gamrat oraz chorąży kaliski Stefan Grudziński. Możliwe, iż także na sejmach krakowskich w l. 1543 i 1545 był R. nie tylko obserwatorem, lecz i posłem. W czasie trwania drugiego z nich, 22 II «infra prandium» popisywał się wraz ze swoimi śpiewakami i muzykami przed królem. Na obecność R-a w Krakowie podczas sejmów z l. 1546 i 1547 wskazują nadane mu wówczas przywileje królewskie oraz miano królewskiego dworzanina. Zawarł R. w tym okresie przyjaźń z królewskim ulubieńcem Hieronimem Szafrańcem z Pieskowej Skały. Wszystkie z czasów Zygmunta I dowody łaski królewskiej (także przyznane «za wstawiennictwem» Bony stacyjne w Skalmierzu) wyszły z kancelarii Samuela Maciejowskiego. W niej także zredagowano nadanie Temerowiec, uznawane za nagrodę z racji literackiej działalności R-a. Nadał król tę wieś R-owi 13 II 1546 «pro mentis in nos… volentes gratiam refferre ipsumque ad bene de nobis merendum in posterum reddere alacriorem…», a pisarz kancelarii opatrzył wpisywany do akt Metryki Kor. przywilej tytułem: «Donatur villa Temerowce… vati Polono alias Rymarzowi».

Do najwcześniejszych, znanych nam, utworów R-a należą: datowany na l. 1538–9 (T. Witczak) dialog Kostyra z Pijanicą, może także, znany tylko z tytułu, dialog Gęś z Kurem czy Warwas z Lupusem (znany jedynie z fragmentów i z przekładu czeskiego), a także pojedyncze pieśni i przekłady psalmów. Pierwsza pewna i datowana pozycja pochodzi z r. 1543 i jest nią wierszowana Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem, która wyszła z oficyny Macieja Szarffenberga jako dzieło Ambrożego Korczboka Rożka. Zawarł R. w jej satyrycznych wierszach wiedzę nabytą podczas sejmów i sejmików, podczas sądowych sesji (i jako sędzia i jako strona) i podczas swej gospodarskiej praktyki. W dziedzinę innych doświadczeń prowadzą wydane w l. 1540–5 utwory jak prozatorski przekład Psałterza czy, także przypisywany R-owi, wierszowany katechizm. Zważywszy na częste i długotrwałe pobyty R-a w Krakowie w początku lat czterdziestych (w r. 1541 kupił dom przy ul. Grodzkiej) można przypuszczać, że jego kontakty nie ograniczały się do sfer dworskich. Aczkolwiek związki R-a z ludźmi należącymi do tzw. Koła Trzecieskiego mamy poświadczone dopiero w latach pięćdziesiątych, nie wyłącza to możliwości nawiązania przezeń kontaktów z niektórymi z nich, jak np. z Andrzejem Trzecieskim starszym czy Franciszkiem Lismaninem. Za przyjęciem hipotezy o pomocy udzielonej R-owi przez Trzecieskiego przy przekładach Psałterza i katechizmu opowiedział się ostatnio Tadeusz Witczak. Nie jest znany rok, w którym wyszedł prozatorski Psałterz Dawidów, który snadź jest prawy fundament wszystkiego pisma krześcijańskiego. Jednakże z faktu, iż został on dedykowany Zygmuntowi I można wnosić (T. Witczak), iż ukazał się on wcześniej niż wydany w r. 1543 (w oficynie F. Unglera) i dedykowany królowej Bonie Catechismus, to jest nauka barzo pożyteczna każdemu wiernemu krześcijaninowi, stanowiący parafrazę luterańskiego katechizmu U. Rhegiusa (1540). W r. 1545 wyszedł z oficyny «wdowy Unglerowej» Żywot Józefa z pokolenia żydowskiego, syna Jakubowego, rozdzielony w rozmowach person. Ten pierwszy R-owy dramat, którego zależność bezpośrednia jako całości od utworu C. Crocosa została ostatnio obalona (Maria Adamczyk), poprzedzony został Krótką przemową do Izabeli Zapolyi. Pozbawioną właśnie węgierskiego dziedzictwa królową chciał autor pokrzepić przykładem losów Józefa pisząc: «snadź takież Pan Bóg stan W. K. M. i sławę powyższać a rozmnażać będzie raczył i jeśli jemu upełną wiarę chowając dufać a poruczać będziesz…». Zbliżanie się ku protestantyzmowi ujawnił R. wyraźniej w wydanym w r. 1549 w Królewcu (u A. Aujezdeckiego) kolejnym dramacie pt. Kupiec, to jest Kstałt a podobieństwo Sądu Bożego ostatecznego, będącym swobodną przeróbką luterańskiego utworu T. Naogeorgusa (Kirchmeyera) pt. „Tragoedia nova. Mercator seu iudicium” (1540).

Nie wiemy, gdzie przebywał R. w czasie burzliwego sejmu piotrkowskiego w końcu r. 1548 i nie mamy dowodów świadczących o jego udziale w opozycji wywołanej ujawnieniem małżeństwa Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną. W r. 1549 zwracał się, jako posesor królewszczyzn w ziemi chełmskiej, do króla o ochronę przed napastliwymi sąsiadami. W kwietniu 1550 uczestniczył w sejmiku generalnym korczyńskim. Wybrano go wówczas na jednego z trzech posłów (obok H. Filipowskiego i S. Secygniowskiego) wysłanych do Zygmunta Augusta z wezwaniem o jak najrychlejsze złożenie sejmu w celu znalezienia środków na obronę ziem południowo-wschodnich. Od sierpnia t. r. przebywał w otoczeniu króla w Krakowie; 25 VIII, gdy Zygmunt August wraz z Barbarą przebywali w Niepołomicach, tam właśnie szwagier R-a złożył oświadczenie do aktów kancelarii kor. o przekazaniu R-owi wsi i można przypuszczać, że R. był przy tym obecny. W Krakowie przebywał także w grudniu t. r.: bronił wówczas, w obecności króla, Mikołaja Oleśnickiego oskarżonego o wyrzucenie z Pińczowa paulinów. W styczniu 1551 «in curia Regiae Maiestatis» załatwiał, tytułowany królewskim dworzaninem, swoje prywatne sprawy majątkowe.

Z l. 1549 i 1551 pochodzą dwa utwory, przypisywane R-owi, a mianowicie: nie opublikowany dialog pt. Rzeczpospolita chramiąc tuła się po światu szukając pomocy a narzeka na swe pany, zjadliwa satyra na królewskie małżeństwo i tych, którzy je poparli, oraz epitafijny Napis nad grobem królowej Barbary Radziwiłłówny (wyd. 1556, 1558). Przeciw przypisywaniu R-owi autorstwa pierwszego z nich, a za autorstwem drugiego wypowiedział się ostatnio T. Witczak.

W r. 1552 był R. w Piotrkowie podczas odbywającego się tam sejmu. Nie można zresztą wyłączyć, iż był posłem sejmowym (pełnej listy posłów i diariusza brak). Prawdopodobnie to wówczas skłonił towarzyszącego królowi podczas sejmu Mikołaja Radziwiłła Czarnego, aby wstawił się u króla w sprawie Jakuba Przyłuskiego, któremu zarzucano, że w drukowanym właśnie zbiorze praw zamieszcza poglądy heretyckie. Z przedmowy Przyłuskiego w „Leges seu statuta” wynika bowiem, iż interwencja Radziwiłła nastąpiła po 24 V 1551, a przed wysłaniem królowi do Prus Królewskich pierwszych arkuszy zbioru praw. Dn. 24 III 1552 w Piotrkowie wyszedł z kancelarii Jana Przerębskiego akt nadający R-owi królewszczyzny w ziemi krakowskiej z cesji Mikołaja Herburta Odnowskiego. Określono w nim R-a jako królewskiego dworzanina. W tych zapewne latach związał się R. bliżej z hetmanem Mikołajem Sieniawskim, od r. 1553 woj. ruskim, oraz z Piotrem Boratyńskim, z którym wszedł w powinowactwo (przyrodnia siostra R-a była 2. v. żoną Mikołaja Dzieduszyckiego, z Dzieduszyckich pochodziła druga żona Boratyńskiego, który ustanowił R-a opiekunem swych dzieci i dóbr). W r. 1554 wchodził R. w skład wyznaczonej przez króla komisji w celu załagodzenia sporów na pograniczu polsko-lit. W jesieni t. r. przebywał prawdopodobnie w Wilnie: właśnie tam wystawiono mu przywilej na lokowanie miasta Oksy (30 XI 1554).

W styczniu 1556 brał R. udział w synodzie reformacyjnego Kościoła małopolskiego w Seceminie, gdzie powzięto uchwałę o podjęciu starań o zwołanie przez króla soboru narodowego i postanowiono wezwać do Polski Jana Łaskiego. T. r. posłował R. z pow. halickiego na rozpoczęty w grudniu sejm warszawski. Występując w imieniu izby (28 XII 1556 i 9 I 1557) bronił postulatów szlachty różnowierczej, domagającej się swobody wyznaniowej i zawieszenia jurysdykcji biskupiej w sprawach wiary do czasu rozstrzygnięcia kwestii religijnej przez sobór narodowy. On również przedstawiał uzgodnioną w izbie (12 I) propozycję uchwały poborowej «dokładając», aby do podatku przyczynili się księża oraz, aby «Opaci, z których RP żadnego pożytku nie ma… na służbę żołnierską wyprawowali».

Do aktywnych posłów należał R. (reprezentujący nadal powiat halicki) także na sejmie następnym. Dn. 3 I 1559 przemawiał w senacie w imieniu posłów zniecierpliwionych proceduralnym blokowaniem przez senat dyskusji nad projektem elekcji. Mowa R-a podkreślała dobrą wolę króla oraz kolejne ustępstwa ze strony posłów wobec szukających ciągle nowych pretekstów do odsunięcia debaty senatorów. Autor diariusza zanotował ją bardzo szczegółowo, możliwe iż dostał jej tekst (po latach pojawiła się ona, z niewielkimi zmianami, ujęta w wierszu Elekcyja króla w jednej z części Źwierciadła). W imieniu izby zabierał R. głos ponownie 16 I i upominał, aby na wypadek bezkrólewia opatrzono «pruskie miasta i zamki, którzy się z tym nie tają, że nie radzi są pod posłuszeństwem Polaków, a zwłaszcza Gdańsk». Dn. 27 I, po długim przemówieniu marszałka Mikołaja Sienieckiego, zwrócił się R. do króla z apelem, by annaty zostały «obrocone wedle statutu na obronę pospolitą» oraz skarżył się na kupców gdańskich, którzy nie chcą «respondować nikomu o długi i kontrakty» przed urzędem marszałkowskim w czasie sejmu.

Związki R-a z kierownictwem i patronami kształtującego się w Małopolsce Kościoła reformacyjnego miały charakter nieformalny. Nie zanotowano udziału R-a w żadnym z bardzo często odbywanych synodów w ciągu r. 1557, w r. 1558 był tylko na jednym (26 VII w Książu) i także raz w r. 1559 (w Pińczowie, 13 VI). Dwukrotnie pojawił się R. w gronie patronów w roku 1562; był 20 VII w Rogowie, dokąd ściągnął go zapewne Stanisław Szafraniec zabiegający o wyciszenie narastającej polemiki wokół głoszonej przez Grzegorza Pawła z Brzezin nauki podważającej dogmat trynitarny, oraz 12 VIII u Jana Bonera w Balicach, na kolejnej próbie sił między Grzegorzem Pawłem a Stanisławem Sarnickim broniącym dogmatu Trójcy Świętej. Czy uczestniczył jeszcze w którymś z późniejszych zjazdów Zboru większego, nie da się ustalić, z powodu niekompletności materiałów synodalnych. Nie przykładał się też do wprowadzania struktur organizacyjnych nowego Kościoła w swoich dobrach. R. nie płacił dziesięcin, ogałacał kościoły (w Nagłowicach i Popkowicach ok. 1562 r.), zagrabiał ich uposażenie, lecz nie kwapił się do łożenia na ministrów i inne potrzeby reformacyjnego Kościoła. W r. 1562 podał nawet kandydata na plebanię w Ślęcinie i jeszcze w r. 1566 upominał się w gronie szlachty o uznanie swego patronatu nad kościołem Wszystkich Świętych w Krakowie. Przypisywany R-owi zbór w Bobinie powstał raczej z inicjatywy współwłaścicieli wsi – Smolików. Nic nie wiadomo o osadzeniu ministra w Popkowicach, krótko także (ok. 1562) ministrował w Nagłowicach Stanisław z Mojczy, którego R. zapewne wyrzucił za sprzyjanie antytrynitaryzmowi. W Oksie gdzie R. «kościół zbudował» po raz pierwszy wspomniano o ministrze, Wojciechu Rzeczycy, w r. 1566.

Nie żałował natomiast R. nakładów na księgi, które miały przekazywać w polskim języku naukę Ewangelii podkreślając «Iż to jest większy pożytek powiedzieć pięć słów tym językiem, któremu by ludzie rozumieli, niźli pięć tysięcy, któremu by nie rozumieli». Prawdopodobnie jednak na początku l. pięćdziesiątych miał trudności ze znalezieniem drukarni na miarę swoich potrzeb. W krakowskich oficynach, kontrolowanych przez Kościół katolicki, tłoczono jedynie drobne utwory R-a, m. in. pieśni (np. Hejnał świta) i wierszowane przekłady poszczególnych psalmów. Zapewne więc skwapliwie skorzystał z możności powierzenia swoich ksiąg «De neutralibus» Bernardowi Wojewódce, który uruchomił drukarnię w Brześciu Lit. pod patronatem Mikołaja Radziwiłła Czarnego. Nagła śmierć Wojewódki w lecie 1554 położyła kres ledwie rozpoczętej współpracy, przepadły przy okazji i same księgi. Drukarnią, z którą R. związał się do końca życia stała się dopiero powstała w Krakowie ok. r. 1556 oficyna Macieja Wirzbięty, a argumenty przemawiające za tym, iż R. w znacznej mierze sfinansował jej utworzenie i stale ją wspierał, są bardzo przekonywające. Za przesądzający należy uznać przygotowanie oprawy graficznej do Postylli, a przede wszystkim drzeworytu z R-owym portretem, pod którym położono napis «roku jego od narodzenia 50». Stała się zarazem tłocznia Wirzbięty miejscem stałej współpracy R-a z poetą Andrzejem Trzecieskim i Jakubem Lubelczykiem. Na pocz. 1557 r. opuściła tę tłocznię Świętych słów a spraw Pańskich… Kronika albo Postylla polskim językiem a prostym wykładem też dla prostaków krótce uczyniona, dedykowana Zygmuntowi Augustowi. Przekładów tekstów z Ewangelii dokonał sam R. Korzystał przy tej pracy z łacińskiego tłumaczenia Erazma z Rotterdamu i z Wulgaty, widoczny jest nadto w R-owej translacji, będącej «typową parafrazą, pełną dowolności i odstępstw od oryginału», wpływ średniowiecznych przekładów polskich (Konrad Górski). Kazania, z których każde zakończone zostało krótką modlitwą, ujawniają oczytanie R-a w Biblii oraz rozeznanie w tych kwestiach, które stanowiły przedmiot sporu między teologami Kościoła katolickiego a obozu reformacyjnego. R. kładł w swojej Postylli nacisk na kwestie moralne, mniejszą wagę przywiązywał do rozważań ściśle dogmatycznych. Ustalenie, kto był tu R-owym przewodnikiem – poza Erazmem z Rotterdamu – wymaga jeszcze studiów, lecz nie można określać Postylli jako kalwińskiej. Nie wiadomo, spod czyjego pióra wyszły niektóre z kazań (np. 2 i 3 kazanie o Wieczerzy Pańskiej, z wydania z r. 1560 i 1566), wybiegające poza erudycję i słownictwo R-a (K. Górski). Zdobiące Postyllę piękne drzeworyty zostały ściśle powiązane z treścią perykop i rozważań podejmowanych w kazaniach.

Zwracając się w przedmowie do Postylli ku «rycerzowi krześcijańskiemu» zalecał R. pilne studiowanie Ewangelii, w której «jako we zwierciedle» ujrzy swoje powołanie i swoje obowiązki, a także «co za zapłatę i pociechę za to sobie i tu na tym świecie i po śmierci swojej osięgnąć masz». Do autorytetu «filozofów» i przykładów z «różnych obyczajów świata tego» odwoływał się natomiast w wydanym w r. 1558 Wizerunku własnym żywota poczciwego, w którym jako we zwierciedle, snadnie każdy swe sprawy oglądać może (Wirzbięta, wyd. 2. w r. 1560), dedykowanym Janowi Tarnowskiemu, kaszt. wojnickiemu. W tym obszernym poemacie odszedł R. daleko od wzorca, jakim był „Zodiacus vitae” (ok. 1531) neoplatończyka M. Palingeniusa (P. A. Mazolego), zarówno w konstrukcji, jak i w wyrażanych poglądach. U Palingeniusa poszczególne części utworu określały znaki zodiaku, u R-a tytułom rozdziałów odpowiadały imiona filozofów, których bohater utworu, Młodzieniec, spotykał podczas swojej pełnej dziwnych przygód wędrówki w poszukiwaniu prawdy, a wyrażony w Wizerunku R-owy światopogląd bliższy był duchowi Postylli niż neoplatońskicj szkole.

Ten sam portret, który ukazywał R-a jako autora Postylli i Wizerunku zamieszczony został także na wstępie wydanego przez Wirzbiętę w r. 1562 zbioru kilkuset ośmiowersowych epigramatów pt. Źwierzyniec, w którym rozmaitych stanów, ludzi, źwirząt i ptaków kstałty, przypadki i obyczaje są właśnie wypisane. Źródłami, z których R. wiele zaczerpnął pomysłów były tu m. in. „Apophtegmata sive scite dicta” Erazma z Rotterdamu (stale od r. 1531 wydawane), B. Fulgosy „Factorum dictorumque memorabilium libri novem” (znane w łacińskim przekładzie od r. 1541), inspiracji dostarczyła mu także „Emblematum liber” S. Alciatiego (1531). Nie ograniczył się R. jednakże do spolszczenia i parafrazowania gotowych wzorów. W drugim rozdziale Źwierzyńca zamieścił epigramaty na «stany i domy niektóre zacnego narodu polskiego», a w trzecim dał wiele satyrycznych obrazków odnoszących się do polskiego życia politycznego, społecznego i obyczajowego. Aczkolwiek w skierowanej do Jana Chodkiewicza, stolnika W. Ks. Lit., dedykacji określił R. Źwierzyniec jako «obiecadełko młodym ludziom», to właśnie w tym zbiorze, w jego części piątej pt. Przypowieści przipadłe (w. 2 wydaniu z r. 1574 poszerzonej i zatytułowanej Figliki) dał ponad 200 epigramów pozbawionych tak znamiennej dla swojej twórczości moralistyki i zakreślających «obszar rozległy głośnego śmiechu, nieraz trywialnego, który odbiera ludziom i rzeczom uroszczone dostojeństwo» (Jerzy Ziomek). Odsłaniał więc Źwierzyniec cały R-owy świat: ten z książek, który sam odkrywał i który chciał przekazać czytelnikom, jak i ten, który wraz z nimi dzielił na co dzień w życiu prywatnym i publicznym.

Wśród epigramatów umieścił R. także poświęcony sobie, kładąc go nie wśród «podobizn» szlachty ruskiej, którą reprezentował na sejmach, lecz przedstawił się w gronie «ślachty krakowskiej», aczkolwiek równie dobrze mógł się pomieścić między Sandomierzanami czy Lublinianami. Rozległy był bowiem «dom», w którym siedział «Mikołaj Rej z Nagłowic», duże się w nim kryło bogactwo, zgromadzone drogą dziedziczenia i dużym nakładem starań i «przyrodzonego dowcipu». Po rodzicach dostały się R-owi dobra w woj. krakowskim i ruskim. W Krakowskiem były to: wieś Słonowice, połowa Topoli i połowa Bobina w pow. proszowskim oraz części we wsiach Wola, Stara Wieś i Nowa Wieś w pow. ksiąskim. Na dobra ruskie (w pow. halickim) składały się wsie Dubowice i Średnia, obciążone sumami posagowymi sióstr przyrodnich (w r. 1529 spłacił po 300 złp. posagu Agnieszki Świerczkowskiej i Zofii Kielanowskiej) oraz część pobliskiego Kołodziejowa. Zofia Kosnówna wniosła mu w posagu 1 tys. złp. na wsiach Kobyle, Rubie i Wola Kobylska w ziemi chełmskiej oraz sumy na królewszczyznach Stajne i Plisków. W r. 1539 przypadły R-owi dalsze dobra Rejów po bezdzietnym stryju Piotrze, a mianowicie druga część Topoli (bez 2 łanów należących do kolegiaty Św. Michała na zamku w Krakowie) oraz leżące w pow. lelowskim Nagłowice. Odziedziczone w ziemi krakowskiej dobra powiększył R. o wieś Ślęczyn (w pow. ksiąskim, w sąsiedztwie Nagłowic), którą skupował w l. 1531–56. W r. 1562 odsprzedał Kasprowi Smolikowi swoją część Bobina, stał się natomiast właścicielem całej Topoli, której obszar już wcześniej (1552–7) powiększył dokupując część graniczących z Topolą Cudzynowic.

Na l. 1542–7 przypadł zasadniczy okres zagospodarowywania przez R-a dóbr stanowiących posag oraz dziedzictwo (np. część w Różanej Sienicy) żony w ziemi chełmskiej. Tam właśnie lokował R. swoje pierwsze miasto, Rejowiec, w r. 1547, co zostało poprzedzone zasiedlaniem pustek (osadzenie wsi Zawczyn, 1542) i dokupywaniem wsi (Ostrów, w r. 1545, nabył także części w Hańsku, Kulczynie i Kołaczach). Dziedzicem w woj. lubelskim, gdzie już w l. 1542–3 był dzierżawcą wsi Dłotlice (od Herburta) i Biskupice (od Piotra Gamrata), został R. w wyniku nie znanych nam bliżej układów z Pawłem Bystramem, stolnikiem lubelskim. Bezpotomny w małżeństwie z Zofią z Myszkowskich, córką Wawrzyńca, uznał Bystram w r. 1548 R-a za swego spadkobiercę i dziedzica dóbr Popkowice i Skorczyce oraz wójtostwa w Urzędowie. Dn. 9 I 1551, już po śmierci Bystrama, uzyskał R. potwierdzenie owej «darowizny» przez króla i wymienione dobra utrzymał, mimo późniejszych protestów Zofii z Myszkowskich Bystramowej i – po jej śmierci – rodziny Myszkowskich. Nie wiemy jak długo był R. dzierżawcą Kurzelowa (jest o tym wzmianka w Żywocie… Reja…) w ziemi sandomierskiej i czy dzierżawa obejmowała cały klucz. W r. 1551 otrzymał R. intromisję do leżącej w tej ziemi (pow. pilzneński) wsi Świerczków od swego szwagra, lecz nie był to chyba trwały nabytek. Właściwe osiedlanie się R-a w Sandomierskiem, w sąsiadującym z pow. ksiąskim pow. chęcińskim, rozpoczęło się dopiero w r. 1553. Stopniowo wykupił on wsie Powęzów, Błogoszów, Łęczki i Tworów (wyzbył się w tym celu m. in. Woli, Starej Wsi i łąki Kozłowskiej, otrzymanej niegdyś w darze od H. Szafrańca). W r. 1554 lokował na gruncie «Tworowskim» miasto Oksę. Spłacanie nabytych w Sandomierskiem dóbr zakończył dopiero w r. 1562 (ostatnia intromisja do części w Powęzowie, Błogoszowie i Łączkach). W r. 1565 przeprowadzono rozgraniczenia między Powęzowem a Rzeszowem oraz Oksą a Rzeszowem i Popowicami.

Dokładne przedstawienie stanu majątkowego R-a nie jest tu możliwe, nie oddaje go zresztą samo wyliczenie wiosek, które trwale wchodziły w skład jego dziedzictwa. Do końca życia prowadził R. wielorakie transakcje (także jako plenipotent żony i z racji często sprawowanych tutorii). Często bywał wierzycielem, czasem sam pożyczał i to nawet duże sumy (np. w r. 1559 był winien Piotrowi Oleśnickiemu z Kijów 6 tysięcy złp.), brał dobra w dzierżawę, wydzierżawiał własne. Rozwijał gospodarkę rybną, browarnictwo i hodowlę. Towarzyszyły owej aktywności R-a liczne konflikty i zatargi: procesował się ze wszystkimi właściwie sąsiadami, głównie o granice, zalewanie łąk, niszczenie grobli i jazów. Ponad 10 lat trwała wojna z opactwem w Jędrzejowie na tle gospodarki rybnej w sąsiadujących stawach. Stale pozywany był R., i niejednokrotnie okładany klątwami, z powodu zatrzymywania dziesięcin, a wskutek niepłacenia czynszu kolegiacie Św. Anny w Krakowie od wziętej w r. 1546 na wyderkaf sumy 600 złp. także R-owi chłopi, gwaranci tej pożyczki, podpadali pod kościelne klątwy. W dobrach ruskich procesów dostarczało zbiegostwo chłopów, przy czym uciekali oni głównie do dóbr R-a. Zważywszy na lokację dwóch miast można przypuszczać, że zbytu dla swoich płodów rolnych szukał R. głównie na rynku wewnętrznym. Na komorze we Włocławku spław zboża z jego dóbr zanotowano w l. 1555, 1556 i 1568. Wiadomo, że oprócz domu w Krakowie, kupił jeszcze drugi – w Lublinie (ok. 1565). Stać było R-a i na procesy i na dostatnie życie, na własną kapelę, na myślistwo, na służbę publiczną, na posagi dla córek (po 1000 złp.) oraz na wydawanie ksiąg.

Z łaski Zygmunta I miał R. wspomniane już Temerowce na Rusi, Stajne i Plisków (1540) w ziemi chełmskiej i stacyjne w Skalmierzu, za Zygmunta Augusta dostał Dziewięcioły oraz części w Obrazowicach i Zdziemierzycach (obecnie Dziemierzyce) w ziemi krakowskiej (1552), a nadto pobierał 30 grzywien z myta chełmskiego. Cenił sobie te nadania, ciągnął z nich dochód bez troski o inwestycje (lustracja Dziewięciołów w r. 1564 wykazała prowadzoną tam gospodarkę rabunkową). Można się więc domyślać, że na sejm piotrkowski 1562/3 r., na którym nie sprawował poselstwa, ściągnęła go mająca się rozpocząć egzekucja dóbr. Na sejmie piotrkowskim 1555 wymieniono go wszak jako posesora nadanych wbrew prawu królewszczyzn. Przede wszystkim groziła mu utrata «wieczystej darowizny» w ziemi krakowskiej. A właśnie w lipcu 1562 dokonał korzystnej zamiany: trzymany w Zdziemierzycach folwark przekazał ks. Janowi Konarskiemu, prepozytowi kolegiaty Św. Michała na zamku w Krakowie, w zamian za należącą do niego część w Topoli. I oto na miesiąc przed końcem sejmu egzekucyjnego, 28 II 1563, wpisano do akt kancelarii Jana Ocieskiego zatwierdzenie owego frymarku. Podczas tego sejmu rekomendował R. królowi przybyłego z Królewca Marcina Kwiatkowskiego i jego prace: polski przekład konfesji augsburskiej i przygotowaną jej rękopiśmienną apologię. Wiadomo nadto, iż bronił przed królem Mikołaja Sieniawskiego, oskarżonego o tajne umowy z margrabią brandenburskim Joachimem w celu utorowania drogi do wyboru na tron polski po śmierci Zygmunta Augusta synowi margrabiego Zygmuntowi. Przebywał więc w Piotrkowie czas dłuższy. Zapewne był R. także w Warszawie podczas następnego sejmu; 21 XII 1563 rozpatrywano nadanie na Dziewięcioły i uznano, że jako «danina wieczysta» winno być skasowane, lecz decyzję wstrzymano, ponieważ król wyraził chęć zastanowienia się «około nowego nadania tej wsi». Był R. w Warszawie jeszcze w marcu 1564, pisał bowiem wówczas stamtąd do księcia Albrechta (list zaginął) prawdopodobnie w sprawie syna Andrzeja przebywającego (1563–4) w Królewcu w charakterze dworzanina i towarzysza nauki książęcego syna Albrechta Fryderyka. Trafił tam młody Rey przy pośrednictwie blisko związanego z Albrechtem kaszt. międzyrzeckiego Stanisława Ostroroga, który sąsiadował z R-em na Rusi jako tenutariusz Zamechu.

Na parczewskim sejmie w r. 1564 reprezentował R. znowu woj. ruskie, będące od początku w ostrej opozycji do egzekucji dóbr. Stanowisko to R. podzielał i w bliskiej przyszłości dał temu wyraz w Źwierciadle (Spólne narzekanie, Kapitulum VI). Nic jednakże o jego sejmowych wystąpieniach nie wiadomo (brak diariusza). Możemy się jedynie, znowu na podstawie przekazanych w Źwierciadle opinii (Spólne narzekanie, Kapitulum II) domyślać, iż należał do grona, z którego wyszły wówczas żądania, by przeznaczyć na koszta obrony dobra opackie, relacjonował o tym Hozjuszowi prymas Jakub Uchański (Hosii epistolae, V nr 283). Nie wiadomo także, jaki był udział R-a w umorzeniu sprawy Erazma Otwinowskiego, który dopuścił się napaści na księdza prowadzącego w Lublinie procesję na Boże Ciało. Przytoczoną przez Stanisława Lubienieckiego mowę obrończą R-a (w której autentyczność wątpił Stanisław Kot), wygłoszoną rzekomo w Parczewie podczas sądu nad Otwinowskim, uznać wypada za anegdotę, ponieważ w Parczewie Otwinowskiego nie sądzono (Hosii epistolae, V nr 229, 289). Jest jednak możliwe, iż wypowiadał się R. przy jakiejś okazji na ten temat, a nawet i to, iż to on przyczynił się do polubownego załatwienia sprawy. Otrzymał R. podczas tego sejmu potwierdzenie swoich praw do Dziewięciołów. Podczas sejmu piotrkowskiego rozpatrywano w lutym 1565 przywilej z r. 1540 nadający R-owi i jego synowi Krzysztofowi dożywocie na królewszczyznach Stajne i Plisków. Zatwierdzono dożywocie dla R-a na obu wsiach, lecz prawa syna uznano jedynie do wsi Stajne.

W r. 1565 wyszła dedykowana Mikołajowi Naruszewiczowi Apocalipsis, to jest Dziwna sprawa zakrytych tajemnic Pańskich (Wirzbięta), będąca pierwszym dziełem R-a o tak silnym charakterze polemicznym. Zadecydował o tym nie tylko pierwowzór czyli „In apocalipsim… conciones centum” H. Bullingera (1557), lecz także okoliczności w jakich R. po tę właśnie książkę sięgnął, by snuć na jej kanwie własną wizję zbliżającego się sądu Bożego, a mianowicie: umacnianie się Kościoła katolickiego i przyjęcie przez króla uchwał soboru trydenckiego przy równocześnie pogłębiającym się rozbiciu wyznaniowym obozu reformacyjnego w związku ze sporem trynitarnym. Głównym obiektem R-owych ataków był w Apocalipsis Rzym, pogański i papieski, oraz nauka, liturgia i obrzędy Kościoła katolickiego, lecz równocześnie ostro wystąpił on przeciw ruchowi ariańskiemu, «którego kacerstwa a bluźnierstwa przeciwko Majestatowi Syna Bożego już i u nas w Polszcze dosyć się namnożyło».

Żegnaniem ze światem zamknął R. obszerny zbiór swoich utworów, różnych tematycznie i formalnie pt. Źwierciadło albo Kstałt, w którym każdy stan snadnie sie może swym sprawam jako we zwierciedle przypatrzyć. Dzieło to, zaliczone do najpiękniejszych przykładów polskiej typografii, ilustrowane licznymi drzeworytami oraz opatrzone dwoma portretami autora, wyszło z oficyny Wirzbięty na przełomie lat 1567–8. Było ono w zamyśle R-a niejako testamentem, jaki chciał zostawić «zacnemu narodowi polskiemu» dedykując poszczególne części Źwierciadła wybranym «dobrym towarzyszom»: Łukaszowi, Andrzejowi i Stanisławowi Górkom, Olbrachtowi Łaskiemu, Spytkowi Jordanowi, Stanisławowi Szafrańcowi, Piotrowi Zborowskiemu i Mikołajowi Łaskiemu. Wśród zamieszczonych w owym tomie utworów głównym i najobszerniejszym jest prozatorski Żywot człowieka poczciwego, wyrażający poglądy R-a na życie gospodarskie, dworskie i publiczne zaczerpnięte z własnego doświadczenia i będący zarazem kolejnym świadectwem związków autora z moralistycznym piśmiennictwem europejskim. Wśród literackich pierwowzorów Żywota wskazywano m. in. na „De institutione principium” R. Lorichiusa (1541), ostatnio Jan Ślaski odkrył dla Rejowego utworu analogie w dziełku „De la institutione di tutta la vita de l’homo nato nobile e in cittá libera…” A. Piccolominiego (1542). Niejako dopełnienie Żywota stanowią: prozatorska Przemowa krótka do każdego krześcijańskiego człowieka i brata (inaczej Spólne narzekanie wszej Korony na porządną niedbałość naszę) i wierszowana Przemowa krótka do poćciwego Polaka stanu rycerskiego, odsłaniające poglądy R-a, m. in. na aktualne w ostatnich latach problemy społeczno-polityczne, jak np. krytykę realizacji programu egzekucyjnego. Zamieścił tu także Apoftegmata, to jest krótkie a roztropne powieści… dwiema wirszyki zebrane a zniesione. Ostatnią w Źwierciadle większą pozycją jest Żywot i sprawy… Mikołaja Reja z Nagłowic…, który napisał Andrzej Trzycieski. Na temat jego autorstwa trwa nadal spór zapoczątkowany przez Henryka Gaertnera; część badaczy uważa, iż biografia ta wyszła istotnie spod pióra Trzecieskiego i jest znakomitą imitacją R-owego stylu (pastiszem), cześć natomiast widzi w nim autoportret, parenetyczny wizerunek skreślony przez R-a i podpisany nazwiskiem Trzecieskiego jako allonimem.

Po raz ostatni wypowiedział się R. w sprawach publicznych przebywając prywatnie na sejmie lubelskim w r. 1569. Przedstawił wówczas gronu towarzyszy w kole poselskim projekt elekcji króla nawiązujący do omawianego podczas sejmu piotrkowskiego 1558/9. Zalecał wybór króla przez reprezentację, a rozstrzygający głos, w razie braku zgody, przypaść miał części reprezentacji poselskiej, która nie brałaby udziału w elekcji, lecz zebrana w osobnym kole, oczekiwałaby w pewnym oddaleniu na wyniki wspólnie przez senatorów i posłów dokonanego wyboru. Zmarł R. w jesieni 1569, między 8 IX a 5 X, kiedy to, bezskutecznie zabiegający o wydobycie od R-a dziesięcin, Walenty Kuczborski pisał z Krakowa do Marcina Kromera: «Rey nuper mortuus est». Miejsca śmierci pisarza nie znamy; pochowany został, być może, zgodnie z życzeniem wyrażonym w Żywocie… Reja… w Oksie.

Z małżeństwa z Zofią Kosnówną pozostawił R. synów: Mikołaja (w l. 1562–3 rotmistrza wojsk kor., ożenionego z Dorotą, córką woj. wileńskiego Jana Hlebowicza, zob.), Krzysztofa (zob.) i Andrzeja, oraz córki: Annę, żonę Marcina Huhrowieckiego (Uhrowieckiego), łowczego chełmskiego, Dorotę, zamężną za Jerzym Czaplicem z Horynia, Bogumiłę, żonę Wawrzyńca Piotrowskiego z Zahrynia, Elżbietę i Barbarę.

Syn Andrzej (zm. 1602), dziedzic Nagłowic, Ślęczyna i Oksy żonaty (od ok. 1574) z Katarzyną, córką Walentego Dembińskiego (zob.), był sędzią kapturowym woj. krakowskiego w okresie bezkrólewia w r. 1587, uczestniczył w zjazdach protestantów w Chmielniku (skąd wybrano go na posła do króla) i w Radomiu w r. 1591. Sporadycznie brał udział w synodach protestanckich w Małopolsce i sejmikach woj. krakowskiego w Proszowicach.

Bogata i różnorodna twórczość R-a (nie całkiem jeszcze rozpoznana, w życiorysie wymieniono tylko ważniejsze z jego dzieł) przyniosła mu uznanie, którym jako pisarz cieszył się już za życia i które przetrwało do początku w. XVII. Jego zasługi dla doskonalenia i wzbogacania polskiego języka podnosili nie tylko przyjaciele i najbliżsi współpracownicy (J. Przyłuski, A. Trzecieski, J. Lubelczyk, M. Wirzbięta), lecz także pisarze należący do obozu katolickiego (P. Rojzjusz, S. Orzechowski, B. Paprocki, S. Reszka). Na przykładach zaczerpniętych głównie z Wizerunku zbudował swoją „Polonicae grammatices institutio” Piotr Statorius (1568). Anonimowy autor „Proteusa albo odmieńca” (1564) określił R-a mianem «hetmana pocztu» polskich poetów, Jan Kochanowski uważał się za jego następcę na poetyckiej drodze («Szedł nią już Rej przede mną…», „Elegie”, III 13). Na równi z Kochanowskim stawiał R-a katolik Jan Szczęsny Herburt (w przedmowie do „Herkulesa słowieńskiego” K. Miaskowskiego, 1616) i protestant Jan Rybiński („De linguarum in genere…, 1589). Z wznawianych pośmiertnie dzieł R-a (m. in. Wizerunk 1585, Źwierzyniec 1574, Źwierciadło 1606) największą popularność zyskała Postylla (ostatnie pełne wyd. 1574, skrócone 1594), która została przełożona na język litewski (1600) i w pokaźnych fragmentach na ruski (ok. 50 przekładów w XVI i XVII w.) oraz doczekała się polemicznej odpowiedzi w postaci postylli Jakuba Wujka (1573–5). Nie wszystkie jednakże krytyczne opinie o R-u wyszły spod piór ludzi równie utalentowanych, aczkolwiek większość z tych jakie znamy, miała wspólne źródło. Był nim kontrast między moralizatorstwem pism R-a a jego postępowaniem w życiu. Dobrze to oddają słowa często cytowanego w literaturze protestanta Jana z Woźnik: «pisał żywot człowieka chrześcijańskiego, a postępował nieludzko». Katolik ks. Józef Wereszczyński wspominając R-a jako pijanicę i obżartucha przedrukował zarazem całe strony Żywota człowieka poczciwego („Reguła to jest nauka albo występek dobrego życia króla chrześcijańskiego”, 1587), czy też piętnując pijaństwo wspierał się R-owym epigramatem Na opilca z Źwierzyńca („Gościniec pewny niepomiernym moczygębom”, 1585).

W literaturze pięknej pojawił się R. jako bohater w w. XIX. Wymienić tu wypada pastiszową opowieść Józefa Ignacego Kraszewskiego „Jako Sathan kusił pustelnika na puszcze. Legenda kthorą opowiedał Pan Mikołaj Rey z Nagłowic u Pana Pszonki w Babinie” (1838), czy «Przysłowie w 3 aktach» Konstantego Majeranowskiego pt. „Rej z Nagłowic” (1843). Sylwetkę R-a dali nadto m. in. w powieściach Julian Ursyn Niemcewicz w „Janie z Tęczyna” (1825), Klementyna z Tańskich Hoffmanowa w „Janie Kochanowskim w Czarnolesie” (1842) oraz Kazimierz Gliński w „W Babinie” (1903). Wywodzącemu się z tej dziewiętnastowiecznej tradycji portretowi R-a danego w «świeckiej krotochwili» przez Adolfa Nowaczyńskiego („Jegomość Pan Rej w Babinie”, 1906) przeciwstawił bliższy prawdy wizerunek poety Ludwik Hieronim Morstin w sztuce „Polacy nie gęsi” (1952). Wzrost zainteresowania R-em następuje od rocznicowego zjazdu naukowego w r. 1905. Staraniem Zboru Ewangelicko-Reformowanego utworzono w r. 1906 w Warszawie gimnazjum męskie (obecne Liceum) im. Mikołaja Reja. Wiele miejsca poświęcono R-owi w okresie obchodów Odrodzenia w Polsce (1953), co wyraziło się m. in. w zapoczątkowaniu krytycznego wydania Dzieł wszystkich (1953). Wydarzeniem teatralnym stało się przedstawienie Żywota Józefa przez Kazimierza Dejmka (prapremiera w Teatrze Nowym w Łodzi 6 IV 1958). Czterechsetną rocznicę śmierci R-a upamiętniono nie tylko naukowymi konferencjami i publikacjami, lecz i utworzeniem rejowskiego muzeum w Nagłowicach; do wykonanego przez Jana Raszkę w srebrnej blasze portretu R-a (r. 1906, w B. PAN w Kr.) przybyło popiersie pisarza dłuta Barbary Zbrożyny (Nagłowice).

 

Portret R-a z r. ok. 1555 (drzeworyt w Postylli, Wizerunku, Źwierzyńcu, Apocalipsis i Źwierciadle), portret z ok. r. 1567 (drzeworyt w Źwierciadle); Estreicher; Nowy Korbut, III; Pol. Bibliogr. Liter. za r. 1944 i n.; Rostkowska L, Bibliografia dzieł Mikołaja Reja. Okres staropolski, Wr. 1970; Ziomek J., Renesans, W. 1976 (bibliogr.); Literatura Pol. Enc. II; Boniecki, II 75, VII 257; Paprocki; – Adamczyk M., „Żywot Józefa…” Mikołaja Reja, Wr. 1971, Studia Staropolskie, nr 33; Bodniak S., Mikołaj Rej na sejmach, „Pam. Liter.” R. 25: 1928 s. 70–81; tenże, Przyczynek do biografii Mikołaja Reja, Lw. 1930 (nadb. „Pam. Liter.” z R. 27); Brückner A., Mikołaj Rej. Studium krytyczne, Kr. 1905; Górski K., Biblia i sprawy biblijne w Postylli Reja, „Reform. w Pol.” R. 12: 1953–6 s. 62–125 (toż w: tegoż, Z historii i teorii literatury, S. 1, Wr. 1959); Jasnowski J., Mikołaj Radziwiłł „Czarny”, W. 1939; Kot S., Erazm Otwinowski, „Reform. w Pol.” R. 6: 1934; Krzyżanowski J., Z wieku Reja i Stańczyka, W. 1958; Mikołaj Rej w czterechsetlecie śmierci. Praca zbiorowa…, Wr. 1971, Studia Staropolskie, nr 30; Paulowa S., Materiały do biografii Mikołaja Reja w Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Lublinie, „Archeion” R. 53: 1970 s. 83–98; Starnawski J., O „Źwierzyńcu” Mikołaja Reja, Wr. 1971, Studia Staropolskie, nr 28; Studia nad Mikołajem Rejem. Twórczość i recepcja. Praca zbiorowa…, Gd. 1971; Szmydtowa Z., O Erazmie i Reju, W. 1972; Ślaski J., Czy jeszcze jedno źródło „Żywota człowieka poczciwego”?, „Pam. Liter.” R. 60: 1969 z. 4 s. 199–222; Urban W., Krótka rozprawa o panu Reju i chłopach, „Odr. i Reform. w Pol.” T. 16: 1971 s. 67–84; tenże, Mikołaj Rej i nadnidziańscy chłopi, „Kieleckie Studia Hist.” 1976 s. 7–28; Weintraub W., Od Reja do Boya, W. 1977; Witczak T., Spór o „Żywot i sprawy poćciwego ślachcica polskiego Mikołaja Reja z Nagłowic, „Pam. Liter.” R. 65: 1974 z. 2 s. 3–44; tenże, Studia nad twórczością Mikołaja Reja, W.-P. 1975; Windakiewicz S., Mikołaj Rej z Nagłowic, L. 1922; Z wieku Mikołaja Reja. Księga jubileuszowa, W. 1905; – Akta synodów różnowierczych w Pol., I–II; Bednarski H., Urban W., Nie wydane autografy Mikołaja Reja z Nagłowic, „Roczn. Muz. Narod. w Kielcach” T. 10: 1977 s. 199–215; Diariusz sejmu walnego warszawskiego z roku 1556/7, Kórnik 1939; Dzienniki sejmów walnych koronnych 1555 i 1558 r., Kr. 1869 s. 37, 42, 172–5, 209, 256; Elementa ad fontium editiones, 41; Kłosińska Z., Urban W., Klątwy przeciwko Rejowi, „Roczn. Muz. Narod. w Kielcach” T. 10: 1977 s. 199–215; Lubieniecki S., Historia reformationis Polonicae, W. 1971; Lustracja województwa krakowskiego 1564, I–II; Materiały do biografii Mikołaja Reja z Nagłowic, Wyd. Z. Kniaziołucki, Arch. do Dziej. Liter., VII; Matricularum summ., IV (wg indeksu oraz nr 4302), V; Nowe materiały archiwalne do biografii Mikołaja Reja, Wyd. J. Starnawski, Wr. 1966, Arch. Liter., X; Przyłuski J., Leges seu statuta, Kr. 1553 k. b2; Regestra thelonei Wlad.; Reszka S., Stanislai Hosii vita, Romae 1587 (Hosii epistolae, I); Zebrzydowskiego korespondencja; – Dodatkowa bibliogr. dotycząca syna Andrzeja; Akta sejmikowe woj. krak., I; Akta synodów różnowierczych w Pol., III; Diariusz zjazdu protestantów w Radomiu, Kr. 1902, Arch. Kom. Hist., IX; Wielewicki, Dziennik, I; Źródła Dziej., XIV.

Red.

 
 

Powiązana pozycja biblioteki

Żywot człowieka poczciwego. [T. 1], 1828,
Rey (Rej) z Nagłowic h. Oksza Mikołaj
Dostępne na: polona.pl
Rey (Rej) z Nagłowic h. Oksza Mikołaj. Żywot człowieka poczciwego. [T. 1]. 1828,
Dostępne na: polona.pl
Żywot człowieka poczciwego. [T. 2], 1828,
Rey (Rej) z Nagłowic h. Oksza Mikołaj
Dostępne na: polona.pl
Rey (Rej) z Nagłowic h. Oksza Mikołaj. Żywot człowieka poczciwego. [T. 2]. 1828,
Dostępne na: polona.pl
Żywot człowieka poczciwego. [T. 3], 1829,
Rey (Rej) z Nagłowic h. Oksza Mikołaj
Dostępne na: polona.pl
Rey (Rej) z Nagłowic h. Oksza Mikołaj. Żywot człowieka poczciwego. [T. 3]. 1829,
Dostępne na: polona.pl
Mikołaj Rej z Nagłowic, 1922,
Windakiewicz Stanisław
Dostępne na: polona.pl
Windakiewicz Stanisław. Mikołaj Rej z Nagłowic. 1922,
Dostępne na: polona.pl
Mikołaj Rej z Nagłowic, 1875,
Zawadzki Bronisław
Dostępne na: polona.pl
Zawadzki Bronisław. Mikołaj Rej z Nagłowic. 1875,
Dostępne na: polona.pl
Mikołaj Rej : człowiek i dzieło, 1922,
Brückner Aleksander
Dostępne na: polona.pl
Brückner Aleksander. Mikołaj Rej : człowiek i dzieło. 1922,
Dostępne na: polona.pl
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.