INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY INTERNETOWY POLSKI SŁOWNIK BIOGRAFICZNY
iPSB
  wyszukiwanie zaawansowane
 
  wyszukiwanie proste
 
Biogram Postaci z tego okresu

Wojciech Oczko  

 
 
1537 - 1599-12-26  
Biogram został opublikowany w 1978 r. w XXIII tomie Polskiego Słownika Biograficznego.
 
 
 
Spis treści:
 
 
 
 
 

Oczko Wojciech (1537–1599), doktor medycyny, lekarz nadworny królów Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy, pisarz. Pochodził ze średnio zamożnej rodziny mieszczańskiej, osiadłej w Warszawie już w 1. poł. XV w. i zajmującej się rzemiosłem. Ojcem jego był Stanisław, kołodziej i gminny, matką – Zofia, córka Piotra Koczana (Koczaja), burmistrza w Brodnicy. Wykształcenie elementarne otrzymał O. w szkole przy kolegiacie Św. Jana w Warszawie, po czym udał się do Krakowa, gdzie w semestrze zim. 1553 r. zapisał się na Wydział Filozoficzny. Po bliżej nie wiadomym okresie nauki, nie ukończywszy formalnie studiów, wrócił do rodzinnego miasta. Prawdopodobnie początkowo, być może, wzorem najstarszego brata Rosłana, bakałarza Akad. Krak., wicedziekana warszawskiego, zamierzał obrać karierę duchowną. W r. 1559, jako kleryk niższych święceń, podany został przez radę miejską Starej Warszawy na należącą do niej altarię w kościele Św. Ducha, którą dzięki protekcji brata objął ostatecznie w r. n. Już w początku 1562 r. wyjechał jednak ponownie do Krakowa i po kilku miesiącach, otrzymawszy (29 IX) wsparcie finansowe od kapituły warszawskiej na dokończenie nauk w wysokości 5 zł, promował się na bakałarza sztuk wyzwolonych. Odpłacając kapitule za okazaną pomoc, zaraz po promocji wrócił do Warszawy i objął stanowisko rektora w szkole kolegiackiej. Obowiązki nauczycielskie sprawował do czerwca 1565, a następnie wyruszył do Włoch, aby tam kształcić się w naukach lekarskich. Z różnych uwag O-i, rozsianych w jego dziełach, wynika, że studiował w Padwie, Rzymie, przede wszystkim zaś w Bolonii, gdzie 11 III 1568 uzyskał doktorat filozofii i medycyny. Z Włoch odbył kilka podróży do Francji i Hiszpanii, zapoznał się wówczas m. in. z działalnością znanej szkoły lekarskiej w Montpellier, zwiedził Prowansję, Pireneje i Katalonię. Z owych kilkuletnich studiów i wojaży, prócz doktoratu, wyniósł rozległą wiedzę, znajomość języków, a także prądów humanistycznych, które wywarły wpływ na jego postawę życiową i zainteresowania intelektualne.

Powróciwszy w pierwszych miesiącach 1569 r. do Warszawy, znalazł znów oparcie w kapitule, która, nie obarczając go zrazu żadnymi obowiązkami (lekarzem kapituły był wówczas Wawrzyniec z Biskupic), ustąpiła mu na mieszkanie kamienicę przy ul. Piwnej, należącą do szpitala Św. Ducha. Dopiero w r. 1571 zlecono O-ce opiekę lekarską nad przebywającymi w szpitalu ubogimi oraz członkami kapituły. Niezależnie od usług świadczonych kapitule od samego początku rozwinął O. szeroką praktykę lekarską, zyskując licznych pacjentów nie tylko wśród mieszkańców miasta, ale i na przebywającym tu stale w owych latach dworze królewskim. Zetknął się wówczas z wieloma wybitnymi osobistościami z otoczenia Zygmunta Augusta, m. in. z podkanclerzym Franciszkiem Krasińskim, który uczynił go swoim lekarzem domowym. Nie wiadomo bliżej, jak długo pozostawał w służbie podkanclerzego. Z obowiązków musiał wszak wywiązywać się dobrze, skoro mu w r. 1573 – za sprawą Krasińskiego – hebdowski konwent norbertanów odstąpił w dożywocie dobra Nekanowice. Wyzbył się O. ostatecznie myśli o sutannie, albowiem w rok później (1574) ożenił się z Elżbietą, córką Stanisława Siodlarza, burmistrza Starej Warszawy, wdową po Stanisławie Obrąpalskim, podpisku grodu warszawskiego i dzierżawcy Powązek.

Sukcesy na polu leczenia chorób i coraz większy rozgłos wokół osoby O-i sprawiły, że 7 VIII 1576 został powołany przez króla Stefana Batorego na stanowisko nadwornego lekarza i sekretarza. Zaraz po nominacji towarzyszył królowi w wyprawie pod Gdańsk, ale niebawem – prawdopodobnie z powodu choroby – opuścił dwór i odtąd pojawiał się na nim bardzo nieregularnie. Zapewne nie miał obowiązku stałego przebywania u boku króla. Zwykłą codzienną opiekę lekarską sprawował nad Batorym przyboczny medyk Mikołaj Buccella, zaś O. wzywany bywał jedynie w ważniejszych wypadkach. Kontakty jego z Buccellą nie układały się zresztą najlepiej, włoski lekarz uważał go za ignoranta i konserwatystę w dziedzinie medycyny. W bliskich stosunkach, przekraczających częstokroć obowiązki zawodowe, pozostawał natomiast z królem. Źródła świadczą, że Batory odnosił się do swego lekarza z wielkim zaufaniem i życzliwością. W r. 1582, gdy z powodu złego stanu zdrowia O. postanowił opuścić dwór na stałe, Batory wyznaczył mu (15 VIII) dożywotnią emeryturę w wysokości 300 zł rocznie. Lata służby na dworze Batorego były okresem największej aktywności O-i. Wykonując obowiązki królewskiego medyka, rozwijał zarazem szeroką praktykę prywatną i jednocześnie intensywnie zajmował się sprawami majątkowymi. Nabywał, sprzedawał, zamieniał wioski i folwarki, wydzierżawiał młyny, ściągał długi i procesował się pomnażając stale zasoby własne i rodziny. Żona wniosła mu w posagu część wsi Latchorzewo w pow. warszawskim oraz Radzymin z okolicznymi wsiami. W r. 1575 nabył ogród z dworem na Waliszewie, w czasie służby na dworze pobierał 200 złp. rocznej pensji oraz strawne (4 zł tygodniowo), owies i słomę dla koni. W r. 1579 kupił od Marcina Oborskiego resztę Latchorzewa oraz części we wsiach Szeligi, Zalesie i Czechowo. Pisywał się odtąd często «de Liathorzewo» i pieczętował herbem Roch III (znamienne, że poprzedni właściciele wsi – Oborscy – używali h. Roch II). Wg Uruskiego O. miał otrzymać w r. 1581 nobilitację dla siebie i swojej rodziny, ale informacja ta nie znajduje potwierdzenia w źródłach.

Z bolońskiej szkoły U. Aldrovandiego wyniósł O. żywe zainteresowania przyrodoznawcze. Poza podróżami odbytymi w okresie studiów sporo materiału do obserwacji w tym zakresie dostarczały mu częste wyjazdy do rozmaitych miejscowości w Polsce, podejmowane niekiedy nawet specjalnie w celach wyłącznie naukowych, jak w r. 1577, kiedy na zlecenie Batorego badał wartości lecznicze źródeł w Szkle i Jaworowie pod Lwowem. Uważając wody mineralne za jedno z najskuteczniejszych lekarstw na wiele chorób, poświęcił ich omówieniu dziełko pt. Cieplice (Kr. 1578). Dokonał w nim m. in. klasyfikacji występujących w Polsce wód, wyczerpująco opisał sposoby ich stosowania oraz ich działania lecznicze. Praca ta utorowała właściwą drogę badaniom balneologicznym, którymi w Polsce nikt do jego czasów poważniej się nie zajmował. Wiązało się to z jego badaniami nad chorobami wenerycznymi, zwłaszcza syfilisem. W swym następnym dziele zatytułowanym Przymiot (Kr. 1581) zawarł całokształt ówczesnej wiedzy o istocie, rozpoznawaniu i leczeniu tej choroby. Traktat ów był pierwszym w naszej literaturze naukowej po polsku napisanym wykładem na ten temat. Cieplice, a w większym jeszcze stopniu Przymiot zawierają wiele spostrzeżeń dotyczących również innych dziedzin medycyny, dowodząc znacznej wiedzy O-i w zakresie anatomii, dietetyki czy chirurgii. Starsi bibliografowie i historycy literatury przypisywali mu autorstwo także kilku innych dzieł lekarskich (np. „Opera medica”, Kr. 1578, „Descriptio herbarum”, Kr. 1581). Aczkolwiek znakomity, jak na swe czasy, lekarz, pozostał O. prawie nieznany za granicą, o czym w dużej mierze zadecydował fakt, że w swej twórczości posługiwał się tylko polszczyzną, przejęty ideą, «aby nasz język, a w nim ludzie, rzeczy się większych niż dotąd imaiąc, tak lecząc jako i mówiąc nigdy sprośnymi nie byli» (Cieplice). To odważne i programowe pisanie traktatów naukowych w języku ojczystym, mimo braku wykształconego słownictwa w tym zakresie, dało dziełom O-i poczesne miejsce w rzędzie najwybitniejszych osiągnięć polskiej prozy naukowej XVI w.

O. przyjaźnił się z wieloma wybitnymi osobistościami tej epoki, m. in. ze Stanisławem Fogelwederem, Janem Kochanowskim, Andrzejem Patrycym Nideckim, Krzysztofem Warszewickim. Śladem tych związków są rękopiśmienne dedykacje autorskie na przekazywanych sobie wzajemnie książkach. Wielokierunkowe zainteresowania, niezależnie od medycyny, pociągały go do żywego udziału w ruchu humanistycznym i literackim. Toteż Jan Zamoyski powierzył mu pieczę nad realizacją inscenizacji „Odprawy posłów greckich”, która uświetniła 12 I 1578 uroczystości weselne z okazji jego ślubu z Krystyną Radziwiłłówną w Ujazdowie pod Warszawą. O. odpowiedzialny był za wykonanie oprawy scenicznej przedstawienia, nadzorował projektowanie i szycie kostiumów, organizował też próby z aktorami. Kwalifikowała go do tego niewątpliwie posiadana kultura literacka i znajomość teorii antycznego teatru. Obok wielu klasycznych utworów greckich i rzymskich, które cytuje w swych dziełach, doskonale znał traktat Witruwiusza, zawierający obszerne uwagi na temat architektury sceny teatralnej. On też wydał z rękopisu „Gospodarstwo” Anzelma Gostomskiego (Kr. 1588). Próbował wreszcie O. swych sił również na polu poezji, ale nic z tego dorobku nie przetrwało lub nie zostało odkryte. Hieronim Juszyński widział druczek wydany w r. 1576 w Krakowie z jego utworem poetyckim pt. In opera Pauli Novocampiani carmen apologeticum, sławiącym żyjącego współcześnie kolegę po fachu ze Lwowa – Kampiana.

Po objęciu tronu przez Zygmunta III Wazę O. ponownie wstąpił do służby dworskiej. W początkach panowania towarzyszył często królowi w podróżach po kraju, później osiadł znów w Warszawie, zajmując się głównie rodziną i interesami. Mimo przekazania pasierbom (Jerzy, Anna i Jadwiga Obrąpalscy), nad którymi do r. 1584 sprawował opiekę, majątku, należnego im po ojcu i zmarłej ok. r. 1586 matce, nie pozbył się całkowicie kłopotów w tym zakresie, tocząc sprawy sądowe z Obrąpalskimi do ostatnich niemal lat swego życia. Bogata praktyka lekarska pozwoliła mu zebrać znaczny majątek. Świadczy o tym choćby zakres interesów, jakie w tym okresie prowadził. I tak w r. 1589 wziął w zastaw wieś Wolę Ręczajską, w r. 1591 poddzierżawił u Kaspra Oborskiego na okres 6 lat dobra Małogoszcz oraz przyjął w użytkowanie od kanonika warszawskiego Adama Dzierżanowskiego – jako zabezpieczenie długu – kamienicę tegoż w Krakowie, w r. 1592 uzyskał przywilej na wieś w ziemi żmudzkiej, wreszcie w r. 1594 nabył jeszcze jeden ogród z zabudowaniami w Warszawie na Waliszewie. Pomnażając fortunę, nie skąpił przy tym grosza na cele społeczne i religijne. W r. 1591 podarował włókę roli ubogim szpitala Św. Krzyża w Warszawie, był fundatorem ołtarza w kościele Panny Marii na Nowym Mieście, łożył też znaczne sumy na odbudowę po pożarze kościoła i klasztoru Bernardynów w Lublinie. Ojcu, zmarłemu w czasie ucieczki przed szerzącą się w Warszawie zarazą, wystawił pomnik z piaskowca w kościele parafialnym w Cegłowie (w pow. garwolińskim). Na kilka lat przed zgonem, w r. 1595 ożenił się po raz drugi z Jadwigą, córką burmistrza warszawskiego Andrzeja Humięckiego. Tak z pierwszego, jak i z drugiego małżeństwa nie miał dzieci. Z braku własnych, troskliwie opiekował się synami brata Baltazara: ilekroć zachodziła potrzeba, wspierał Wincentego (zob.), zajmował się też gorliwie Szymonem, który prowadził jego interesy majątkowe. W r. 1591 podarował mu jeden ze swych ogrodów na Waliszewie, odstąpiony później przez bratanka warszawskim dominikanom.

W styczniu 1598 O. przeniósł się do Lublina, gdzie na przedmieściu Wieniawie nabył od szlachcica Lubomelskiego folwark. Tam też zmarł 26 XII 1599; pochowany został w miejscowym kościele bernardyńskim, w którym zachował się do dziś jego marmurowy nagrobek postawiony przez bratanka Wincentego.

Postać O-i, tak głośna i znana za czasów panowania Batorego i Zygmunta III, uległa z czasem całkowitemu zapomnieniu. Dopiero krytyczne badania historyków XIX w. spowodowały wydobycie z zapomnienia jego dzieł i na podstawie żmudnych poszukiwań źródłowych odsłoniły jego działalność naukową i rolę, jaką odegrał w dziejach medycyny. W uznaniu zasług dla rozwoju polskiej kultury medycznej Polskie Tow. Historii Medycyny obrało O-ę swym patronem; jego też imię nosi przyznawany przez Towarzystwo dyplom za zasługi na polu krzewienia historii medycyny, etyki i kultury oraz ulica w Warszawie (przy której znajdują się kliniki uniwersyteckie).

 

Epitafium O-i w kościele Bernardynów w L.; – Estreicher; Nowy Korbut, III; Enc. Org.; W. Enc. Ilustr.; Giedroyć, Źródła do dziej. medycyny; Historia Nauki Polskiej, Wr. 1974 VI; Juszyński H., Dykcjonarz poetów polskich, Kr. 1820 II 15; Kośmiński, Słown. lekarzów; Niesiecki; Uruski; – Bugaj R., Prace balneologiczne lekarzy polskich wieku Odrodzenia, Studia i Mater. z Dziej. Nauki Pol., Wr. 1956 IV 81–7; Historia nauki polskiej, Wr. 1970 I 312–13; Knot A., Dwór lekarski Stefana Batorego, „Arch. Hist. Med.” T. 8: 1928 z. 1 s. 15–20; Kowalczyk J., Sławne theatrum na weselu podkanclerzego Jana Zamoyskiego. Premiera „Odprawy posłów greckich” (1578), „Pam. Teatr.” 1964 z. 3 s. 247–8; Lachs J., Kronika lekarzy krakowskich do końca XVI w., Arch. do Dziej. Liter., W. 1910 XII 157–8, 173–4; Lubomirski T., Wojciech Oczko, nadworny lekarz królów polskich – rodem z Warszawy, „Bibl. Warsz.” 1857 t. 2 s. 290–2; Odrodzenie w Polsce, W. 1956 II cz. 1 s. 133–4, cz. 2 s. 290, 299, 300–1; Piekarski K., Rękopiśmienne dedykacje autorskie XVI w., „Przegl. Bibliot.” R. 3: 1929 s. 184; Riabinin J., Lekarze w księgach miejskich lubelskich XVI–XVIII w., L. 1933 s. 28; Sołtan A., Warszawianie na Uniwersytecie Krakowskim w latach 1400–1642, w: Warszawa XVI–XVII wieku, z. 1, Studia Warsz., W. 1974 XX nr 121, 137; Suchowierski H., Rozpoznawanie i leczenie chorób wenerycznych według „Przymiotu” W. Oczki (1581), Kr. 1952; Swieżawski E. S., Wenda K., Wojciech Oczko, syfilidolog polski XVI w., W. 1890; Targosz-Kretowa K., Teatr dworski Władysława IV, Kr. 1965 s. 21–2, 36–7; Wadowski J. A., Kościoły lubelskie, Kr. 1937; – Księga ławnicza miasta Nowej Warszawy, T. I (1416–1485), Wyd. A. Wolff, Wr. 1960 nr 68, 83; Notitia doctorum sive catalogus doctorum qui… Bononiae laureati fuerunt, Ed. G. Bronzino, Universitatis Bononiensis Monumenta, Milano 1962 IV 70; – Knapiński W., Notaty do historii kościołów warszawskich, W. 1949 s. 7–8, 142 (mszp. powielany, w Arch. m. Warszawy).

Andrzej Sołtan

 

 
 
 
Za treści publikowane na forum Wydawca serwisu nie ponosi odpowiedzialności i są one wyłącznie opiniami osób, które je zamieszczają. Wydawca udostępnia przystępny mechanizm zgłaszania nadużyć i w przypadku takiego zgłoszenia Wydawca będzie reagował niezwłocznie. Aby zgłosić post naruszający prawo lub standardy współżycia społecznego wystarczy kliknąć ikonę flagi, która znajduje się po prawej stronie każdego wpisu.
 
     
Mecenas
 
Uzywamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.